Wielkopolska 24

Zamknij

Najpierw wymuszenie, potem groźby karalne. Wszystko ułożyło się w całość

Oprac jar/ źródło: KWP POznań 15:00, 08.05.2026
Skomentuj Najpierw wymuszenie, potem groźby karalne. Wszystko ułożyło się w całość Foto: KMP Poznań

Dwaj nastolatkowie mieli zostać zastraszeni i zmuszeni do oddania pieniędzy oraz zabawek przypominających pistolety. Niedługo później jeden z tych przedmiotów został użyty wobec kierowcy samochodu osobowego. Policja połączyła te zdarzenia po analizie nagrania, które trafiło do funkcjonariuszy anonimowo. Sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny w Poznaniu. 

Do pierwszego incydentu doszło 4 maja 2026 roku około godziny 15 w rejonie pustostanu przy ulicy Umultowskiej w Poznaniu. Z ustaleń policjantów wynika, że do dwóch 11 letnich chłopców podeszło dwóch starszych nastolatków. Mieli grozić im pobiciem i zażądać wydania wszystkich rzeczy. Jak wynika z informacji przekazanych przez przez policję, chłopcy oddali im kilka złotych i dwie plastikowe zabawki imitujące pistolety. Po wszystkim sprawcy uciekli, a na komendę nie wpłynęło żadne zgłoszenia, dlatego sprawa wyszła na jaw dopiero później, przy okazji kolejnego zdarzenia.

Godzinę później na ulicy Lechickiej, również w Poznaniu doszło do sytuacji, która została nagrana przez wideorejestrator samochodowy. Na filmie widać młodego mężczyznę, który przejeżdża przez jezdnię, a potem przed maską auta wyciąga przedmiot przypominający broń i kieruje go w stronę kierowcy.

- Widać na nim, jak młody mężczyzna przejeżdża przez jezdnię, po czym przed maską pojazdu wyciąga przedmiot przypominający broń palną i kieruje go w stronę kierowcy -  informuje podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.


Także ten incydent nie został zgłoszony policji bezpośrednio po zdarzeniu. Dopiero dzień później, 5 maja 2026 roku, policjanci z Zespołu Profilaktyki Społecznej Komisariatu Policji Poznań Północ otrzymali anonimową wiadomość mailową. Dołączono do niej nagranie z wideorejestratora. Funkcjonariusze ustalili autora filmu i skontaktowali się z nim. Mężczyzna złożył zawiadomienie o kierowaniu wobec niego gróźb przy użyciu przedmiotu przypominającego broń palną. Równolegle policjanci zaczęli odtwarzać wcześniejsze wydarzenia i połączyli sprawę z incydentem przy ulicy Umultowskiej.

Jak ustalili,  przedmiot użyty wobec kierowcy miał być plastikową zabawką skradzioną wcześniej 11-latkom. W ten sposób oba zdarzenia zaczęły układać się w jedną całość. Najpierw wymuszenie rozbójnicze wobec młodszych chłopców, później groźby wobec kierowcy na jednej z poznańskich ulic.

Dwa dni później policjanci zatrzymali dwóch nieletnich chłopców w wieku 13 i 14 lat. Są podejrzani o udział w obu zdarzeniach. Starszy miał kierować groźby wobec kierowcy na ulicy Lechickiej, wykorzystując plastikową zabawkę przypominającą broń.

Obaj nieletni zostali doprowadzeni do komisariatu i przesłuchani w charakterze sprawców czynu karalnego. Zgromadzony materiał dowodowy trafi teraz do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach wobec chłopców.

 

::addons{"type":"alert"}

 

(Oprac jar/ źródło: KWP POznań)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%