Wielkopolska 24

Zamknij
Właściciel Fiata Seicento zostawił kluczyki w stacyjce. Wykorzystał to 35-letni mieszkaniec gminy Kościan. Mężczyzna odjechał Fiatem Seicento sprzed jednej z posesji, a kiedy zauważyli go policjanci, nie zatrzymał się do kontroli i próbował uciekać.
Najpierw był alkohol i popisy za kierownicą, potem uderzenie w krawężnik i unieruchomione auto. Na końcu pojawiła się policja, a zwykła z pozoru interwencja szybko odsłoniła znacznie poważniejszy problem. Sprawa zakończyła się zatrzymaniem dwóch obcokrajowców, procedurą deportacyjną i ich wydaleniem z Polski.
Nad Jeziorem Grzymisławskim w Śremie doszło w sobotę rano do tragedii. Z wody wyciągnięto około 70-letnią kobietę, której mimo reanimacji nie udało się uratować. Pomocy udzielali jej najpierw świadkowie, później strażacy i ratownicy medyczni. Przyczyny i okoliczności śmierci kobiety wyjaśni policja pod nadzorem prokuratury.
Kilka sekund mogło zdecydować o ludzkim życiu. W środku nocy na moście im. Daniela Kęszyckiego w Śremie rozegrały się dramatyczne sceny. Dzięki czujności przypadkowej kobiety i opanowaniu policjanta udało się zapobiec tragedii.
Niebezpieczny i skrajnie nieodpowiedzialny manewr na drodze krajowej nr 11 w Witaszyczkach zakończył się wysokim mandatem i punktami karnymi. 60-letnia mieszkanka gminy Jarocin, chcąc ominąć korek, postanowiła kontynuować jazdę... chodnikiem. Wszystko nagrała kamera.
31-letni mieszkaniec powiatu wołowskiego miał grozić nożem swojej byłej partnerce, zmusić ją do wejścia do samochodu i pojechać z nią do swojego miejsca zamieszkania. W aucie znajdował się również nieletni syn kobiety. Decyzją sądu mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Pożar odebrał rodzinie dach nad głową i poczucie bezpieczeństwa. Dom, który do tej pory był bezpiecznym miejscem dla trojga dzieci, dziś nie nadaje się do użytku. Straty są ogromne, a szczególnie bolesna okazała się śmierć ukochanego pupila. Po zdarzeniu ruszyła zbiórka na odbudowę budynku.
dwóch młodych mężczyzn miało bić i kopać przypadkowego przechodnia, a potem zabrać mu jednodolarowy banknot. Sprawa skończyła się szpitalem dla pokrzywdzonego i aresztem dla napastników.
Czasem jedna wizyta u sąsiada może uratować komuś życie. W gminie Jaraczewo zaniepokojony mieszkaniec postanowił sprawdzić, czy jego 86-letni sąsiad nie potrzebuje pomocy. Gdy nie zastał seniora w domu, nie zlekceważył sytuacji. Najpierw sam zaczął go szukać, potem powiadomił rodzinę, a ta zgłosiła zaginięcie policji.
Leżał tuż przy ścieżce rowerowej. Dostrzegli go przechodnie i powiadomili służby ratunkowe, ale życia mężczyzny nie udało się uratować. Początkowo nie było nawet wiadomo, kim jest zmarły, bo nie miał przy sobie dokumentów.
To mogło zakończyć się tragedią. 26-letnia kobieta prowadząca samochód ciężarowy na trasie między Śremem a Czmoniem nagle zaczęła słabnąć i tracić przytomność. Zdołała jeszcze wyhamować pojazd, ale chwilę później wypadła z kabiny na drogę. Na pomoc ruszyli jej świadkowie.
Tragiczny finał wędkowania w Biadkach. 41-letni mieszkaniec Kalisza stracił życie podczas łowienia ryb. Według wstępnych ustaleń policji mężczyzna mógł zahaczyć wędką o napowietrzną linię średniego napięcia, co doprowadziło do porażenia prądem i nagłego zatrzymania krążenia.
Nie każdy, kto pojawia się z kominiarskim sprzętem, ma prawo wykonywać takie usługi. Ta sprawa pokazuje, że za pieczątką, wpisem i dokumentem powinny stać konkretne kwalifikacje. W powiecie jarocińskim policjanci zakończyli postępowanie wobec 35-latka, który miał wykonywać usługi kominiarskie bez wymaganych uprawnień.
Plan był prosty: przeciąć zabezpieczenia, zdjąć sprzęt z ekspozycji i wyjść z marketu z łupem. Nie wyszło. Podczas ucieczki przed pracownikiem sklepu sprawcy porzucili żelazka, parownice i ostrzałki do noży warte ponad 2 tysiące złotych.
Wieczorna sprzeczka w jednej z miejscowości powiatu śremskiego zakończyła się bardzo poważnie. Mężczyzna został ugodzony nożem w klatkę piersiową i trafił do szpitala. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.