Wielkopolska 24

Zamknij
Nie żyje kobieta potrącona przez ciężarówkę w Witaszyczkach pod Jarocinem. Jechała rowerem, gdy doszło do zderzenia z samochodem ciężarowym. Rowerzystki nie udało się uratować. Tragiczny wypadek rozegrał się przy krajowej jedenastce, w miejscu, gdzie ruch lokalny przecina się z jedną z ważniejszych tras w regionie.
Zgłoszenie domowej awantury pod Kępnem zakończyło się zatrzymaniem osoby poszukiwanej listem gończym. Kobieta sama zadzwoniła po patrol, a kilka minut później była już w rękach funkcjonariuszy. Dopiero wtedy okazało się, że sprawa ma drugie dno.
Z parkingu zniknęła taksówka, ale nie była to typowa kradzież samochodu. Według ustaleń policji pojazd nie odjechał z miejsca zdarzenia, lecz został wywieziony. To, co śledczy ustalili później, pokazało nietypowy finał tej sprawy i doprowadziło ich do podejrzanego z gminy Kórnik.
Bus dachował i zatrzymał się tuż przy domu. Za kierownicą siedział 35-latek, który miał grubo ponad 2 promile alkoholu. Tym razem skończyło się na zniszczonym ogrodzeniu i interwencji służb, ale patrząc na okoliczności, mogło dojść do tragedii.
Kierująca Fordem nie ustąpiła pierwszeństwa 16-latkowi jadącemu hulajnogą. Doszło do kolizji. Szybko jednak okazało się, że nastolatek też nie był bez winy. Kobieta odpowie za kolizję, a sprawa nieletniego trafi do sądu rodzinnego, bo policjanci wyliczyli mu kilka wykroczeń.
Ogień pojawił się w jednej z hal produkcyjnych, w której znajdowały się maszyny, drewno oraz gotowe wyroby. Płomienie były ogromne i widoczne z daleka, a nad miejscowością unosiły się kłęby dymu. Na miejsce sprowadzano kolejne zastępy straży pożarnej z powiatu kościańskiego oraz specjalistyczny sprzęt z Poznania. Mowa o potężnym pożarze jaski wybuchł w Racocie.
Do groźnego wypadku doszło 1 maja na drodze między miejscowościami Luciny i Kaleje, w powiecie śremskim. Młoda kobieta kierująca motocyklem zderzyła się z sarną, która nagle przebiegła przez jezdnię. Po uderzeniu motocyklistka straciła panowanie nad pojazdem i upadła na drogę.
Do tragicznego wypadku doszło podczas komercyjnych skoków spadochronowych w Lesznie. Jak informuje RMF FM, 39-letni skoczek podczas lądowania uderzył w ziemię ze zbyt dużą siłą. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej mężczyzny nie udało się uratować.
Policjanci z Rawicza zatrzymali dwóch mieszkańców Wrocławia, którzy mieli okraść jeden z marketów na terenie powiatu rawickiego. Łupem mężczyzn padł alkohol i wyroby tytoniowe. Szybko okazało się jednak, że sama kradzież to niejedyny problem zatrzymanych.
To była interwencja, która na pierwszy rzut oka mogła wyglądać bardzo poważnie. W środku nocy strażacy zostali zaalarmowani do pożaru na polu w miejscowości Długie Nowe. Po przyjeździe na miejsce okazało się jednak, że sytuacja miała zupełnie inne tło.
Do groźnego wypadku z udziałem samochodu osobowego doszło na drodze pomiędzy Gniewowem a Wonieściem (powiat kościański). Kierowca Citroena stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Został zabrany do szpitala.
Ogień pojawił się nagle i szybko objął budynek stojący tuż obok domu. Na miejsce ruszyło kilka zastępów straży pożarnej, a sytuacja przez moment była bardzo poważna.
Podczas szkolenia policjantów w Gronówku znaleziono prawie 200 przedmiotów wybuchowych i 15 kilogramów prochu. To miały być ćwiczenia z rozpoznania minersko pirotechnicznego, a skończyło się także realnym oczyszczeniem terenu z niebezpiecznych pozostałości po wojnie.
Jarocińska wspólnota franciszkanów przeżywa wyjątkowo bolesną stratę. Tego samego dnia zmarło dwóch zakonników, którzy przez lata byli związani z tamtejszym klasztorem i parafianami.
Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe na drodze wojewódzkiej nr 434 zakończyło się bez ofiar, ale policyjna interwencja przyniosła nieoczekiwany zwrot. Choć kierowca sportowego Audi RS4 był w tej sytuacji osobą poszkodowaną, szybko okazało się, że sam nie powinien w ogóle siedzieć za kierownicą.