Kontrola autokaru przed szkolnym wyjazdem miała być rutynową procedurą. Policjanci sprawdzali pojazd, kierowców i dokumenty, aby uczniowie mogli bezpiecznie ruszyć w drogę. Podczas tej kontroli okazało się jednak, że jeden z kierowców nie powinien prowadzić wycieczki, lecz odbywać karę więzienia.