Gratka dla miłośników muzyki i kolekcjonerów. Płyty winylowe, CD, instrumenty muzyczne, a na koniec warsztaty i koncert - tak wyglądała czwarta edycja Gostyńskiej Giełdy Muzycznej. - Ludzie wracają do fizycznego nośnika - to znaczy, że jak pani chwyci płytę winylową, ma pani ją w dłoni, może obejrzeć okładkę i poczuć, a przesuwając palcem po tablecie nic pani nie poczuje - mówił Hubert Smok z Ostrowa Wlkp.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz