Kierowca zaparkował na parkingu i poszedł na zakupy. Chwilę później zauważył dym wydobywający się spod maski samochodu. Wiedział, że dzieje się coś złego i próbował, próbował odjechać, ale ogień był coraz większy. Świadkowie ruszyli z pomocą, ale nie byli w stanie ugasić pożaru. Udało się to dopiero strażakom
2 0
więcej tej pop....elektroniki
0 0
To się sikawki z piaskow nie popisaly
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz