Wyjechał do Tanzanii z myślą o pracy przy budowie, wrócił z historią, która bardziej przypomina reportaż o cierpliwości, niepewności i kraju żyjącym w politycznym napięciu niż klasyczny wolontariat. "Obieżyświat” z Kunowa - Szymon Przebinda zobaczył Afrykę bez pocztówkowego filtra i wraca z opowieścią, która stawia niewygodne pytanie - czy pomagamy tak, by ludzi wzmacniać, czy tylko na chwilę uciszać problem?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz