Wszyscy wiedzieli, że nie jest to zwykłe wydarzenie sportowe. Tym razem siłę nóg zamienili w siłę serc, wspierając w ciężkich chwilach Szymona Skorupińskiego, który od kilku miesięcy zmaga się z chorobą nowotworową. Cały dochód z imprezy przekazano na jego leczenie. - Takie akcje pokazują mi, że warto walczyć... Chcę walczyć! - mówił Szymon Skorupiński.
2017-04-23 09:57:37