Błędy w obronie, a także słaba postawa bramkarza zadecydowały o ostatecznym wyniku meczu Kani Gostyń z PKS Racot. Spore kontrowersje wzbudzały też decyzje trójki sędziowskiej. Najbardziej zapamięta sobotni mecz kierownik gostyńskiej Kani - Włodzimierz Kaczmarek, którego sędzia odesłał na trybuny.
2013-05-26 14:31:22