Wszystko zaczęło się od awarii kombajnu. Kierowca zjechał na pobocze i zauważył płomienie wydobywające się spod pojazdu. Chwycił podręczną gaśnicę, ale ogień objął już pobocze i zboże. Natychmiast wezwał straż pożarną. Akcję gaśniczą utrudniał wiatr.
2015-08-03 16:33:40