W gostyńskim Hutniku zapachniało wczoraj prawdziwą sztuką, teatrem i motocyklami. Wszystko za sprawą wystawianego aż dwa razy spektaklu oraz warsztatów teatralnych prowadzonych również przez samą autorkę. Nie zabrakło emocji, tych złych i dobrych. Podczas całego widowiska czuć było niepowtarzalny zapach żużla i obserwować pełną emocji miłość do czarnego sportu.
2011-10-16 12:37:56