Kilka dni trwały przygotowania do Festynu i Odpustu św. Michała Archanioła w Domachowie. Parafianie angażowali się jak tylko mogli, aby wszystko dopiąć na ostatni guzik i choć włożyli w to wiele serca, to rano czekała na nich niesmaczna niespodzianka. Olbrzymi namiot został pocięty nożami. Mimo to festyn odbył się jak zaplanowano, jednak pod koniec zabawy ktoś przerwał imprezę wiadomością o podłożonym ładunku wybuchowym.
2011-10-16 12:37:56