Zamknij
REKLAMA

Piekło na własne życzenie...

10:48, 29.07.2018 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Ci, którzy dotarli do mety, zgodnie twierdzili, że było to ekstremalnie trudne wyzwanie. Zawodnicy mieli do pokonania prawie dziesięciokilometrową trasę naszpikowaną wieloma przeszkodami. Nie wszyscy byli w stanie wytrzymać to fizycznie. Do mety dotarli tylko prawdziwi twardziele.

Alternatywą dla codziennego nabijania kilometrów na trasie mogą być biegi z przeszkodami. Taką sportową imprezą na pewno jest Leśno-Błotnisty Cross Leśnych Diabłów w Brzedni. W tym roku impreza odbyła się po raz szósty. Na linii startu stawiło się około 100 śmiałków - kobiet i mężczyzn z całej Wielkopolski. Wśród nich wytrawni biegacze i prawdziwi twardziele, dla których każda przeszkoda to nowe wyzwanie.

Do pokonania była prawie dziesięciokilometrowa trasa wiodąca przez leśne dukty, rowy, błota i bagna oraz odcinki, gdzie trzeba było się... wspinać. - Co roku jest trudniej, ale to na życzenie samych zawodników. Są zawsze bardzo zadowoleni z trasy - mówił Leszek Twardowski, współorganizator Crossu Leśnych Diabłów. - Przez pięć pierwszych edycji wszyscy zawsze docierali do mety. Naszą ambicją jest stworzenie biegu, który nie będzie do pokonania dla wszystkich uczestników...Do mety dotrą tylko prawdziwi twardziele. Czuję, że w tym roku tak będzie - mówił Leszek Twardowski, który osobiście wyznaczał i nadzorował trasę. Zgodnie z założeniem nie była ona lekka, łatwa i przyjemna, ale nastawiona na maksymalny, chwilami nadludzki wysiłek. Na błotnistych odcinkach, które sprawiły zawodnikom największy problem, trudno było się poruszyć. Śmiałkowie dosłownie "szarpali" się z własnym ciałem, trzymając w rękach opony, które były dodatkowym obciążeniem.

Tym, co wyróżnia Cross Leśnych Diabłów od innych ekstremalnych biegów, są naturalne przeszkody. - Adaptujemy wszystko, co jest w terenie. Nawet nie jestem w stanie powiedzieć, ile tych przeszkód w sumie jest. Znacząc trasę, wiedziałem, że przygotowuję ją dla prawdziwych twardzieli – mocnych psychicznie i przygotowanych fizycznie...To z założenia miała być mordercza walka z samym sobą - mówi Leszek Twardowski.

Rzeczywiście, w tym roku nie wszystkim udało się ukończyć cross, ich ciała odmówiły posłuszeństwa, choć woli walki nikomu nie brakowało. Ci, którzy resztkami sił przebiegali linię mety, nie kryli satysfakcji. Choć najczęściej pierwszy słowami było: - To była jakaś masakra. Bieg dla komandosów - mówili zawodnicy.

Jako pierwszy z czasem 01:36:16 bieg ukończył Sebastian Pawłowski ze Śremu. - Drugi raz biorę udział w tej imprezie, choć mocno zaprawiony w takich biegach nie jestem. Było ciężko, bardzo ciężko. Najgorsze były bagna, grzązłem, nie mogłem się wydostać z tą oponą - mówił zwycięzca crossu. - Na pewno jestem z siebie bardzo zadowolony, tym bardziej że nie zakładałem zwycięstwa - mówił Sebastian Pawłowski. Dwa kolejne miejsca należą do mieszkańców powiatu gostyńskiego. Maciej Dworczak z Gostynia przekroczył linie mety jako drugi. - Na tym biegu jestem pierwszy raz, ale biorę też udział w innych tego typu rywalizacjach. I jest super! Nie można porównać ze sobą tras. Każda ma swoją specyfikację i różnią się od siebie. Stąd na pewno zapamiętam przeprawę przez bagniska z oponą. To było bardzo trudne. Pierwszy raz spotkałem się z taką przeszkodą - mówił Maciej Dworczak. Tuż za nim przybiegł mieszkaniec Szelejewa Pierwszego Patryk Rydian. - Bardzo wymagający bieg. Uprawiam różne sporty, ale takie coś przeżyłem po raz pierwszy i na pewno tutaj wrócę. Jestem bardzo z siebie zadowolony. Nie spodziewałem się, że dobiegnę na tak wysokiej pozycji - mówił uczestnik crossu.

W Crossie Leśnych Diabłów udział wziął także Andrzej Ludzkowski z Murowanej Gośliny – paraolimpijczyk z Atlanty, który trasę pokonał mimo niedowładu jednej ręki. - 30 lat temu miałem wypadek samochodowy. Przeżyłem, choć nie dawali mi szans. Jestem niepełnosprawny, a biegam - mówił paraolimpijczyk - Jestem tu po raz szósty. Tutaj jest zawsze wspaniała, rodzinna atmosfera, cudowni ludzie. Za każdym razem próbuję pokonać samego siebie i udaje mi się to, choć tak trudnej trasy nigdy nie było. Bardzo ciężko szczególnie na bagnach, które pokonałem z oponą, mając do dyspozycji jedną rękę. To cudowne uczucie przebiec linię mety - mówił Andrzej Ludzkowski.

Wyniki crossu podamy po ich udostępnieniu przez organizatorów. Kolejna okazja do sprawdzenia się za rok!

(MiS)
REKLAMA
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)

Komentarze (11)

Mieczysław Mieczysław

9 28

Komu potrzebne jest taplać się w błocie z bakteriami kompletny idiotyzm.Pozdrawiam 13:00, 29.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MieczysławMieczysław

7 20

Następnym razem proponowałbym w jakiejś hodowli, przeprawę przez stertę obornika bardziej ekstremalne.Pozdrawiam 13:08, 29.07.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

ArokaAroka

5 0

W jeziorze gdzie wszyscy szczają pluskasz się pewnie ,że aż miło . 17:14, 29.07.2018


PaulinaPaulina

2 2

Lepiej siedzieć przed telewizorem i pisać durne komentarze w Internecie. Żal mi ludzi, którzy nie mają swojego życia :) 09:17, 30.07.2018


..

3 5

albo przez maliny :) 13:19, 29.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

O_oO_o

12 2

Lepiej siedzieć w *%#)!& dresie przed telewizorem.... Tylko słabe i zakompleksione osoby nie potrafią docenić pasji i ciężkiej pracy tych ludzi >>> Wielki szacun <<< 13:44, 29.07.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

odpowiedźodpowiedź

4 1

Jest na tym portalu pewien miejscowy idiota co wszystko komentuje na NIE więc odpuść. On tak ma bo to nieudacznik z przerośnięta ambicją i skrzywioną psychiką 13:50, 29.07.2018


kibickibic

2 4

hehe *%#)!& w błocie i pasja...padłem 14:23, 29.07.2018


Szacun Szacun

3 4

W ku... wia mnie to wszedobylskie "szacun" 13:50, 29.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AgaAga

4 2

Świetna impreza, A ludzi z pasją jaka by ona nie była trzeba wspierać i naśladować???? 22:57, 29.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EwelinaEwelina

1 0

mega !!!!!!!!!! niezłe chłopaki 12:10, 31.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone