Mieszkańcy posesji nad Kanią przy ul. Jana Pawła II nie wytrzymali już. Przez ponad tydzień jak twierdzą, żadne służby nie zainteresowały się wyczuwalnym w powietrzu zapachem gazu. Dziś wezwali straż i pogotowie gazowe.
Zdjęcie 1 z 9
Zdjęcie 2 z 9
Zdjęcie 3 z 9
Zdjęcie 4 z 9
Zdjęcie 5 z 9
Zdjęcie 6 z 9
Zdjęcie 7 z 9
Zdjęcie 8 z 9
Zdjęcie 9 z 9