Gdy przejeżdżał przez tory kolejowe, w środku auta pojawiły się płomienie. Pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie. Strażakom, którzy przybyli na miejsce, pozostało jedynie dogaszanie wraku pojazdu. Kierowca miał sporo szczęścia - choć auto spłonęło niemal doszczętnie, on sam wyszedł z opresji bez szwanku. Jak ustalono, przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej.
2015-12-19 19:35:45