Zaparkował auto na osiedlowym parkingu i poszedł do domu. Chwilę później pojazd stanął w płomieniach. Widząc co się dzieje, inni kierowcy ruszyli z pomocą, płomienie był jednak zbyt wysokie. Wtedy wezwano strażaków.
Zdjęcie 1 z 10
Zdjęcie 2 z 10
Zdjęcie 3 z 10
Zdjęcie 4 z 10
Zdjęcie 5 z 10
Zdjęcie 6 z 10
Zdjęcie 7 z 10
Zdjęcie 8 z 10
Zdjęcie 9 z 10
Zdjęcie 10 z 10