Twierdzą, że po ulewnych deszczach osiedle jest zalewane, a woda wdziera do bloków. A wszystkiemu winna firma, która pobudowała "złe" drogi. - To zwykła fuszerka - twierdzili podczas zebrania oburzeni mieszkańcy. Na zarzuty odpowiadali miejscy urzędnicy. Po długiej dyskusji obu stronom udało się wypracować porozumienie.
2015-07-09 14:57:56