Burza, to żywioł, którego nie można przewidzieć. Przekonali się o tym mieszkańcy Gostynia i Ponieca. To właśnie tam nawałnica wyrządziła największe straty. Zalane zostały domy, piwnice, samochody i obiekty użyteczności publicznej. W działaniach ratowniczych brali udział zarówno strażacy, policjanci, jak i strażnicy miejscy, urzędnicy oraz sami mieszkańcy, którzy wzajemnie sobie pomagali. Niemal do rana wypompowywano wodę z zalanych obiektów, a to może wskazywać, że straty materialne będą bardzo duże.
2012-05-06 10:03:21