Po kilku ciepłych i słonecznych dniach, wszędzie zrobiło się jakoś weselej. Kwiaty w ogródkach i pąki na drzewach, to znak, że przyszła wiosna. I tylko w lasach wciąż jest dość ponuro, a niechlubne ślady zimowych spacerów widać niemal na każdym kroku. Butelki, puszki, czy paczki po chipsach to nie największy problem. Gorzej kiedy w rowach leżą stare siedzenia, zużyte pieluchy, czy gnijące warzywa, które ktoś wyrzucił kilkadziesiąt metrów od miejsca stracenia patriotów, mieszkańców Ziemi Gostyńskiej
2011-10-16 12:37:56