W ciągu kilku godzin teren wokół gostyńskiej weterynarii zmienił się nie do poznania. "Pod topór" poszło kilkadziesiąt drzew, na co zgodę wydał gostyński magistrat. Powodem były względy bezpieczeństwa. To jednak nie bardzo spodobało się części mieszkańców ul. Nad Kanią w Gostyniu, którzy wycinką byli oburzeni.
2015-08-26 11:43:23