Nie wszyscy byli w stanie uwierzyć, że w Gostyniu przebywał ktoś, kto w opinii wielu ludzi potrafi zabić czas, czy zgrać na dyskietkę cały internet. To Chuck Norris, a raczej jego sobowtór, reklamujący usługi jednego z gostyńskich banków, pojawił się na deptaku. Każdy mógł osobiście zapytać Chucka, jak to robi, że się nie starzeje i wykonać pamiątkowe foto.
2012-05-18 12:29:33