Zamknij
REKLAMA

To mogło się skończyć gorzej...

10:27, 16.10.2019 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

W ostatnim czasie sporo było w naszym regionie zdarzeń drogowych z udziałem zwierzyny leśnej. O tym jak niebezpieczne są takie spotkania,  przekonał się 24-letni kierowca jadący obwodnicą Borku Wlkp. Podczas próby ominięcia dzika  wjechał autem do rowu i dachował.

Do zdarzenia doszło we wtorek (15 października) około godz. 6. - Według oświadczenia kierującego samochodem marki Ford Mondeo - 24-latka nagle z prawego pobocza na jezdnię wybiegł dzik i w celu uniknięcia zderzenia skręcił w prawo. Stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu, gdzie pojazd dachował. - mówił Sebastian Myszkiewicz, rzecznik KPP Gostyń. Kierowca nie doznał żadnych obrażeń. Mężczyzna był trzeźwy, nie został w żaden sposób ukarany przez policjantów. Zwierze natomiast zniknęło bez śladu w pobliskim lesie.  

[ALERT]1571214431411[/ALERT]

(MiS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (6)

JasioJasio

0 0

To FALCKi wrócili do powiatu ????? 11:35, 16.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HujHuj

1 1

I *%#)!& mu to dało 14:16, 16.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KierowcaKierowca

3 2

Najlepsze że nie ma paragrafu na ów zwierzynę...tam gdzie jest znak b-18masz uważać a gdzie go nie ma ,nikt nie odpowiada za okresowe migracje zwierzyny...ewentualne szkody trzeba przyjąć więc na klatę ...albo płacić ac ...niech ktoś wreszcie zrobi z tym porządek.(może by tak nadleśnictwo poubierało swoje zwierzęta w kamizelki chociaż 😜) 01:56, 17.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jaja

4 0

Na obwodnicy powinna byc siatka zabeapieczajaca wyjscie z pola czy lasu zwierzyny 08:05, 17.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JJJJ

4 1

NO UCIEKŁ DO LASU BO MORZE BYŁ POD WPŁYWEM ALKOCHOLU ALBO SRODKOW 11:02, 17.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ww

0 1

Chciałabym widzieć tego dzika... Lepiej zgonić na zwierzaka niż zrobić z siebie głupka i przyznać, że się jechało za szybko albo że się zasnęło rano za kierownicą. A naiwniaki wierzą... Dzięki temu nie zapłacił mandatu, przy niedostosowaniu prędkości do warunków na drodze nie byłoby tak prosto... Poza tym dziki zwykle chodzą w watahach, wieczorem i omijają otwarte przestrzenie 19:41, 21.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone