Zamknij
REKLAMA

Przypadkowa osoba powiadomiła o pożarze domu. Na szczęście informacja nie potwierdziła się

16:01, 10.03.2018 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Informacja o pożarze budynku jednorodzinnego postawiła na równe nogi gostyńskich strażaków. Kiedy dojechali pod wskazany adres, żadnego zagrożenia nie było. Prawdopodobnie duże zadymienie wokół posesji zaniepokoiło przejeżdżającego kierowcę i wezwał straż pożarną.

W sobotę 10 marca kilka minut po godz. 15. gostyńscy strażacy zostali poinformowani o dużym zadymieniu, jakie miało panować w budynku jednorodzinnym na ul. Przy Dworcu w Gostyniu. - Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że zadymienie występuje, ale z komina pieca centralnego ogrzewania - mówi asp. sztab.Wojciech Idkowiak, dowódca KP PSP Gostyń. - Właściciele spalali pozostałości roślinne i stąd dużo dymu, pary z pieca. Ktoś to źle zinterpretował i stąd nasza obecność. Tym razem zgłoszenie nie potwierdziło się - dodał dowódca KP PSP Gostyń. Był to alarm fałszywy, ale w dobrej wierze.

(MiS)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

zlyzly

1 2

dopiero co straż chciała wlepić mandat znajomej
bo drewno opalowe które stosowała miało za wysoką wilgotność ...
zaczyna się robić parodia,
tymczasem warsztaty samochodowe dalej palą w paleniskach zużyty olej silnikowy ...
-może panowie strażnicy tam skontrolują, z drugiej strony mandat 500zł to sobie taki odbije na 2 klientach i po bólu 18:46, 10.03.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

BenBen

0 0

a ciebie dalej złość będzie gnębić .................. 09:49, 11.03.2018


WihajsterWihajster

0 0

A co mnie to gówno obchodzi za przeproszeniem? 19:38, 10.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

elaela

0 0

1 mandat za palenie g.wnem!
2 mandat (maksymalnie wysoki) za zgłoszenie tego! 12:48, 11.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JaśJaś

0 0

Paranoja to takie coś można palić w piecu a na działce nie można tego spalić na ognisku. Głupota przepisów nie zna granic. 13:41, 11.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

annaanna

0 0

Niestety zadymienie było bardzo duże...idąc na spacer zauważyliśmy w kierunku pksu duże zadymienie kiedy mijała nas straż pożarna pomyśleliśmy że gdzieś jest pożar...teraz po przeczytaniu tego artykułu wiem co się wydarzyło...widzieliśmy i czuliśmy ten dym który wydobywał się z komina z jednej posesji w okolicy dworca...przez myśl mi nawet przeszło że może palą się sadze w kominie ale jak okazuje się to były palone śmieci z ogrodu...dziękuję właścicielom tej posesji za świeże powietrze i miły spacer w dymie duszącym dymie który źle wpływa na zdrowie moje i mojego dzidziusia w brzuchu... 17:14, 12.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone