Zamknij
REKLAMA

Co o tym sądzicie?

09:49, 03.10.2019 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Blisko 50 proc. nauczycieli zapytanych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego jest za kontynuacja strajku. Ma to być strajk włoski, który ruszy za niespełna dwa tygodnie, tuż po wyborach parlamentarnych. Czy nauczyciele z regionu gostyńskiego przyłączą się do strajku?

Strajk ma polegać na wykonywaniu jedynie zadań, które zapisane są w prawie oświatowym i statucie szkoły. Nauczyciele mają powstrzymywać się od zajęć, które do tej pory wykonywali, nie otrzymując za nie wynagrodzenia. Chodzi m.in. o wycieczki szkolne. - 15 października zaczynamy bezterminową akcję protestacyjną. (...) podczas konferencji prasowej - poinformował Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Strajk będzie polegał na tym, że nauczyciele będą pracowali tylko przez 40 godzin i wykonywali zadania opisane w przepisach prawa oświatowego. Nie będziemy wykonywali tego, co stało się niepisaną normą, np. pełnienie opieki podczas wycieczek szkolnych, czy zielonych szkół, podczas których nauczyciel odpowiada przez 24 godziny za ucznia - tłumaczył Sławomir Broniarz podczas konferencji prasowej.

Protest ma rozpocząć się tuż po wyborach do parlamentu – 15 października. Decyzję poprzedził ogólnopolski sondaż przeprowadzony przez Związek nauczycielstwa Polskiego. Ankietę wypełniło 227.567 nauczycieli. Ponad połowa opowiedziała się za przystąpienie do strajku włoskiego (za nie wykonywaniem pozastatutowych zadań w swojej szkole/przedszkolu/placówce – 55,3%). Za wznowieniem ogólnopolskiego strajku, który odbył się wiosną, chciało 18 procent ankietowanych. Nauczycieli zapytano również o kondycję polskiego systemu edukacji. 47 procent (107 959 osób) respondentów oceniło go na trójkę.

Czy do strajku przyłącza się nauczyciele z regionu gostyńskiego? Za jaką formą strajku opowiadali się gostyńscy nauczyciele w ankiecie ZNP? O tym będziemy informować wkrótce.

(MiS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (31)

Eska Eska

18 9

Nie otrzymywali wynagrodzenia, ale jeździli za darmo. 😭 11:18, 03.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Twój NickTwój Nick

14 7

będą pracować 40 godzin miesięcznie? Czy tygodniowo? 11:21, 03.10.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

1111

2 7

Dziennie baranie, a ty ile pracujesz tygodniowo? *%#)!& pytanie to i odpowiedź *%#)!& trollu. 14:49, 03.10.2019


NnickNnick

2 2

Do11: dzięki za wyczerpującą odpowiedź 15:28, 03.10.2019


NauczycielNauczyciel

17 15

Eska zawsze możesz jechać na wycieczkę "ZA DARMO" mieć po opieką 30 rozwydrzonych dzieciaków , nie spć z dwie noce i pilnować zeby się nie upili lub nie spali w parach .
Nikt nikomu nie broni jechać , ale jakoś jak pracuje 30 lat w szkole żaden z Rodziców którzy też mogą "ZA DARMO" się nie kwapi. 11:37, 03.10.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

xXxxXx

6 5

Jeżeli tak uczysz jak piszesz to nie nadajesz się na nauczyciela, 25 zł na godzinę zaraz by pracowali, siedzieliby od rana do wieczora. 13:46, 03.10.2019


11

7 2

W klasie, do której uczęszcza moje dziecko nigdy nie padlo z ust wychowawcy, aby ktokolwiek z rodziców mógł jechac jako opiekun. Prosze zatem nie uogólniać, ze rodzice nie że, nie chca ale nie moga pelnić funkcji opiekuna, bo....juz dawno jest ustalone, którzy praciwnicy maja jechać. 22:05, 03.10.2019


AdamAdam

22 2

To zmień pracę. 12:14, 03.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Olka Olka

12 1

Jechałam nie raz.... 12:51, 03.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

1111

3 4

Nieraz, czyli wiele razy używanie słownika nie boli. 14:52, 03.10.2019


Olga Olga

13 0

Ale dlaczego 15 a nie 14 października? 12:53, 03.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BelferBelfer

17 7

Beneficjenci największych podwyżek ale ciągle mało??? 12:59, 03.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ironicznyironiczny

5 3

jak tak piszesz to poproszę o dane, ale nie z wikipedia.pl ;D 13:58, 03.10.2019


olaola

12 4

Ludzie pomyślcie to przecież samoobrona.Broniarz który waszym kosztem chce coś od opozycji czyli KODu ugrać NIE dajmy się temu Panu. 13:12, 03.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NianiaNiania

21 5

Nie ma zachlanniejszych ludzi niż naiczyciele. Niech popracują w święta, w nocy, słońcu i deszczu to zaczną szanować pracę. 13:50, 03.10.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

ironicznyironiczny

8 8

jak tak dobrą mają prace zawsze możesz zostać nauczycielem, a nie `nianią`?? ;P 13:57, 03.10.2019


1111

11 7

To popracuj w szkole. Ojej nie możesz, ale pluć jadem już tak. A w niedzielę do kościoła udawać dobrego katolika, który miłuje bliźniego swego jak siebie samego 14:56, 03.10.2019


NickNick

21 8

A o wakacjach i feriach nikt nie wspomni? Jakie mają w tym czasie zajęcia? Bo wynagrodzenie otrzymują 15:25, 03.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Nauczyciel, który póNauczyciel, który pó

1 1

Zrozum, że chętnie będziemy uczyć dzieci te twoje też cały rok. One tez nie beda mialy wakacji. Ja będę mógł wyjechać sobie kiedy chcę ba urlop ty i twoje dziecko też, czy to nie piękne? 11:47, 04.10.2019


RMRM

11 3

Sprawdziłem oświadczenia majątkowe nauczycieli będących radnymi. Że szkoły dwie średnie krajowe, plus ......... Jak wam tak źle zmieńcie profesję. Przesadzacie z żądaniami. 19:58, 03.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mrrrmrrr

6 3

nie podoba sie zmienic prace na strefie przemysłowej potrzebni są ludzie 23:08, 03.10.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

brbr

2 1

na tasme do filtronu zapraszam 06:43, 04.10.2019


Do brDo br

2 1

Na taśmie każdy głąb po krótkiej nauce da radę, w szkole taki sam osobnik sobie nie poradzi. Nie po to ktoś robi studia i bierze odpowiedzialność (nie mówię tylko o nauczycielach) aby zarabiać nieznacznie więcej jak pracownik taśmowy, który nie ma żadnej odpowiedzialności, kończy prace i NIC go już nie interesuje, nic już nie ma na głowie... 08:41, 04.10.2019


GośćGość

1 0

Nie podoba ci się, że chcemy zarabiać więcej? Jeśli będziesz dyrektorem szkoly, a ja będę pracował u ciebie to możesz mi warunki dyktowac, a ja je przyjmę lub nie. Skoro tak nie jest to milcz. Spełniasz się przy taśmie no i super, ja nie. Każdy wybiera zawod jaki chce i ma prawo oczekiwać adekwatnego wynagrodzenia. Tak jest w normalnym kraju, a ty mi tego bronisz, bo co? Co jeszcze mi każesz zmienić? 22:55, 04.10.2019


RopRop

2 5

Nieróbstwo do potęgi.Nie podoba się nic nierobienie to do taśmy .Ale przy niej coś trzeba umiec a u was z tym krucho 06:48, 04.10.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

ONON

0 3

No zobacz jaka super praca.... Trzeba było uczyć w szkole. Ach tak przepraszam, za wysokie progi intelektualne aby skończyć studia + podyplomówki + kursy,szkolenia + awanse na stopnie zawodowe 🤣 08:49, 04.10.2019


do ONdo ON

5 1

Proszę się nie męczyć tylko przekwalifikować . Praktycznie bezrobocia nie ma w Polsce czyli znalezienie dobrze płatnej pracy stosownie do Pana kursów,podyplomówek czy co tam jeszcze Pan ma ,👍nie powinno być trudne. Powodzenia 09:09, 04.10.2019


Znudzony Znudzony

1 2

Czytasz to co napiszesz przed wysłaniem? We wszystkich szkołach jest tak samo, ty radzisz mi przekwalifikować sie, bo chcę skorzystać z prawa do strajku, które wywalczyła dawno temu solidarność? I to jakiego strajku, nie będę robił nic poza uczenuem dzieci. Masz kompetencje żeby wypowiadać się na temat naszej pracy? Czy ja oceniam jak składasz filtry? Pilnujcie ludzie swoich spraw i oduczcie się zaglądać ludziom do portfeli, bo to obciach jakich malo. Zapamiętaj prostą zasadę ja ci nie dam, ani nie zabiorę. 23:02, 04.10.2019


WPROWADZIĆ NATCHMIASWPROWADZIĆ NATCHMIAS

6 0

Nauczyciel po niemiecku - NIEMIECKA SZKOŁA - JAK WYGLĄDA? BRAWA DLA PANI KTÓRA TO NAPISAŁA !!!
CHCĘ TO JESZCZE RAZ ZACYTOWAĆ

Aneta Hintermeyer, kiedyś polska, a od 10 lat niemiecka nauczycielka. Kiedyś przez osiem lat uczyła w jednej z wielkopolskich podstawówek i w gimnazjum.
Teraz: nauczanie tzw. zintegrowane czyli Gesamtunterricht, Nadrenia-Palatynat, szkoła podstawowa Grundschule obejmująca 4 klasy (dzieci idą do szkoły mając ukończone 6 lat). Pisze także z punktu widzenia matki - starszy syn pani Anety zdał dwa tygodnie temu maturę, młodsza córka jest w piątej klasie.

"No to wypowiem się z perspektywy pracy niemieckiego nauczyciela, bo w niemieckiej oświacie pracuję od prawie 10 lat. Pensum godzinowe niemieckiego nauczyciela wynosi 39 godzin tygodniowo. Przy czym średnio 20-22 godziny to godziny tzw "tablicowe" (uwaga: do czasu "tablicowego" wlicza się czas dyżurów na przerwach!), cała reszta godzin to PLATNY czas na przygotowanie do zajęć. Nie, nie trzeba spędzać go w szkole i praktycznie nikt tego nie robi. Ferie średnio co 6-8 tygodni. Nie, w ferie nie ma żadnych dyżurów czy opieki nad dziećmi. To obowiązek gminy, nie szkoły. Opieka feryjna jest płatna, gmina zatrudnia do tego personel (nie, nie są to nauczyciele!) i mu za to płaci. Nie ma w ferie rad, posiedzeń, rada jest przeważnie jedna: w ostatni dzień letnich ferii. Nauczyciele nie przygotowują uroczystości, akademii, dyskotek, nie ma "apeli" i tym podobnych. Szkoła ma za zadanie uczyć, od zapewnienia rozrywek są rodzice. Nie ma poprawiania ŻADNEJ oceny. Dostałeś niedostateczny, to go masz. Nie ma zabierania dziecka na wczasy w maju lub wrześniu. Nauczyciel ma masę dodatkowych bonusów, np. zniżki w ubezpieczeniach (w tym OC i AC) a nawet preferencje w kredytach. O takich warunkach polski nauczyciel może na razie tylko marzyć.
Ludzie nie mają pojęcia jak funkcjonują sąsiednie systemy oświaty, zachwycają się nimi i dają je za wzór. W Niemczech matury nie zdaje ok 2-3% uczniów. W Polsce coś około 20%. Z matmy bodajże jeszcze więcej. ALE: segregacja uczniów spełniających wymogi maturalne dokonuje się już na poziomie 4-6 klasy! Jeżeli uczeń na tym poziomie nie ma odpowiednich wyników, odpowiednich ocen z przedmiotów głównych (niemiecki, matematyka, język obcy), to zwyczajnie nie idzie dalej do "liceum", które u nas zaczyna się od 7 klasy, w niektórych landach już od 5. I nie ma tutaj nic do rzeczy "chcenie" rodziców! Nie każdy musi mieć maturę, co tutaj jest oczywistością. Ocen jest bardzo mało, 2-3 prace klasowe na semestr. Jak już pisałam, nie ma absolutnie żadnej możliwości poprawienia oceny. Ocena za aktywność podczas zajęć stanowi 1/3 oceny ogólnej z przedmiotu. Regulamin szkolny jest bardzo wyśrubowany, w odróżnieniu od polskiego, gdzie obowiązki ma praktycznie tylko nauczyciel, uczeń zaś ma tylko prawa. Np. mamy prawo zawiesić ucznia w jego obowiązkach i prawach, tzn. musi na określony czas, zazwyczaj kilka dni, zostać w domu. I to na rodzica spada obowiązek zapewnienia mu opieki. I stosuje się to już od najwcześniejszych klas podstawówki. Jeżeli dziecko źle się zachowuje, przeszkadza innym, pyskuje, to RODZICE mają na nie wpłynąć. Szkoła ma też możliwość ustanowienia dla takiego ucznia opiekuna, np. kogoś z jego rodziny i tylko w obecności tegoż opiekuna uczeń ten ma prawo uczestniczyć w zajęciach szkolnych. Podpisując zgodę na wycieczkę, podpisuję również zobowiązanie, by NATYCHMIAST i bezzwłocznie odebrać moje potomstwo (nawet jeżeli są na wycieczce nad Morzem Północnym, 700 km od nas!), gdyby ono odpowiednio do oczekiwań się nie zachowywało, np. spożywało alkohol. Jeżeli uczeń niepełnoletni konsumuje alkohol, wówczas jest odstawiamy do szpitala albo na policyjną izbę dziecka i tam czeka na odbiór. Proste. Kropka. I NIKT z tym nie dyskutuje! Nie ma dzienników elektronicznych, wywiadówka raz na rok i trzeba się na nią jako rodzic zapisać. Dlatego w polskiej oświacie już chyba bym się nie umiała odnaleźć.
U nas są ogromne braki w kadrze nauczycielskiej. Mimo świetnych warunków pracy, wysokiego uposażenia, młodzi ludzie nie garną się do tego zawodu. Mamy ogromne problemy z ogarnięciem zastępstw. Całe klasy muszą zostawać w domu, bo nie ma zwyczajnie kto pójść do tych klas na zastępstwo.
Gdyby więc tak jeden polski rodzic z drugim choćby na pół roku wysłali swoje pociechy do niemieckiej szkoły publicznej (prywatne to wyjątki i kosztują majątki!), to szok gwarantowany. Pozdrawiam z perspektywą prawie 3 wolnych tygodni z okazji Wielkanocy, bez rad, dyżurów, półkolonii itd. A jakby mnie jednak ochota przemożna dopadła, by popracować w murach mojej "firmy", to każdy z nas ma do niej klucz i może nawet w nocy o północy z niego skorzystać i poromansować z ksero, maszyną do cięcia papieru albo maszynami do laminowania, a co!
I jeszcze jedno: jeżeli jako nauczyciel ma się w Niemczech miano urzędnika państwowego (Beamte), to automatycznie nie ma się prawa do strajku. ALE państwo zapobiega temu płacąc wysokie uposażenie, coby urzędnik był niezależny, nie musiał brać łapówek i korzystał ze strajków. Nauczyciel gimnazjalny z paroletnim doświadczeniem zarabia ok 3500-4500 Euro na rękę. Podstawówkowy ok tysiąc mniej, ale wymagania i obowiązki są nieco inne. Czy nauczyciel ma funkcję urzędnika czy też funkcjonariusza publicznego, zależy od danego landu. Za publiczne znieważanie obu grup są kary pieniężne! Tak samo jak za znieważenie policjanta, więc takich paskudnych wpisów, jakie pojawiają się o nas w polski Internecie, to że świeczką szukać."
Dziękuję Pani za ten tekst.
07:53, 04.10.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

już to widzęjuż to widzę

1 0

Gdyby takie zasady wprowadzić w polskich szkołach dotyczące nauczycieli i uczniów, to i nauczyciele i rodzice i uczniowie protestowaliby na okrągło,bezterminowo i w Brukseli. Boże,polskiej dziatwie tak skrzydła podcinać,rodziców dręczyć i nauczycielom dawać taaaaaaaakie przywileje? 09:03, 04.10.2019


Spokojnie Spokojnie

2 1

Spokojnie nauczyciele pogodziliby się z tą propozycją, ale zabiegani , zapracowani , nieinterwsujący się swą dziatwą rodzice NIE!!!! Niech szkoła wreszcie naucza a nie wychowuje!!!! Od tego są rodzice !!! 10:40, 04.10.2019


REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone