Zamknij
REKLAMA

To nie tylko problem Pępowa

13:40, 15.05.2018 | m
REKLAMA
Skomentuj

W niedzielne poranki miejsce to wygląda fatalnie, jest zaśmiecone butelkami z alkoholem – twierdzi radny Ireneusz Matyla. Jego zdaniem gmina powinna zlecać niedzielne sprzątanie skweru, bo przynosi on samorządowi wstyd. Zdaniem władz Pępowa winę za taki stan rzeczy ponoszą sami mieszkańcy.

Radny Ireneusz Matyla zwrócił uwagę na problem z czystością skweru podczas ostatniej sesji Rady Gminy. Pretekstem była rozmowa ze znajomą, która miała odwiedzać Pępowo i chwalić jego uroki. Jednocześnie zwrócić też miała uwagę na problem niedzielnego bałaganu w centrum. - Mamy piękny teren sprzątany w tygodniu skrupulatnie przez pracownika gminy. Najwięcej dzieje się tam jednak w sobotę, a w niedzielę goście zastają na miejscu bałagan. Trzeba zrobić coś, żeby w centrum Pępowa było ładnie przez siedem, a nie tylko sześć dni w tygodniu. Chyba ten pracownik musiałby się zerwać na godzinę w niedzielę rano i to posprzątać. Najwięcej osób odwiedza nas właśnie tego dnia i w niedziele zastaje taki widoki – uważa radny Matyla.

Zdaniem wójta Pępowa problem śmiecenia weekendowego jest dobrze znany władzom gminy. Ocena zachowania sprawców w wykonaniu wójta była bardzo ostra. - Miejscowi, za przeproszeniem menele, przesiadują tam i zakłócają porządek. Ostatnio pozbierałem tam małe butelki po wódce, tak zwane małpki i z jednego tylko wieczoru było ich dziesięć. Do tego piwo. To jednak nie tylko problem Pępowa, mają go też inne gminy. Nie dalej jak w piątek pijany mężczyzna leżał na ławce blisko placu. Powiem wprost - jeśli to zjawisko nie zniknie, to po prostu zniknie ta ławka i inne, na których odbywają się te imprezy. Będę też konsekwentny i każdy taki przypadek zgłoszę policji – mówi wójt Stanisław Krysicki.

Gmina chce też uwzględnić postulat radnego Matyli i skierować pracownika na skwer w niedzielne poranki. - Mamy tam człowieka na 10 godzin tygodniowo i co rano przez sześć dni objeżdża Pępowo, cegielnię i ścieżki rowerowe do Gębic i Siedlca. Zawsze możemy spróbować dni jego pracy zamienić i być może pojawi się zamiast środy w niedzielę i uprzątnie ten skwer rano – dodaje wójt.

Na pępowskim skwerze w ostatnim czasie wyremontowano fontannę. Powodem awarii iluminacji był sterownik zarządzający kolorami. Jego naprawy nie przynosiły skutku i konieczna okazała się wymiana. Rachunek dla gminy wyniósł sześć tysięcy. - Takie luksusy niestety kosztują – kwituje wójt.

(m)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

JaśJaś

2 3

Proponuję dwa rozwiązania tego problemu:
1 Z soboty na niedzielę dyżur radnego który przypilnuje porządki i w razie potrzeby wezwie odpowiednie służby.
2 Radny wstaje w niedzielę wcześniej i sprząta teren, proponuję rozpocząć od radnego Matyli.
Gdy już gorszy sort Pępowa nauczy się zachowywać w miejscu publicznym radni będą mogli sobie pospać. 17:54, 15.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

fasola fasola

2 1

jaka wladza tacy menele 18:31, 15.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

starystary

0 1

dyzury jak w 81 przeciez sie zna pan na tym i po sprawie zero tolerancji 18:53, 15.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wyborca wyborca

1 1

obrazil pan swoj elektorat ktory nie zapomina 19:02, 15.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

miejscowy menelmiejscowy menel

1 1

prosze mnie nie obrazac ja zawsze do smietniczka buteleczke wrzuce lepiej inteligetny menel niz wyksztalcony cham 19:15, 15.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xyzxyz

0 0

Panie radny przy pif pafie ,też leży sporo petów co prawda jest to miejsce przy urzędzie,ale gdyby sklepu tam nie było bałagan byłby mniejszy. 07:23, 16.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NataliaNatalia

4 0

Zgadzam się z powyższym artykułem - w niedzielne przedpołudnia z córką spędzamy czas w wyżej opisanym miejscu, a tam pomiędzy placem zabaw a fontannami na ławeczkach siedzą lub leżą nietrzeźwi panowie 08:23, 16.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone