Zamknij
REKLAMA

Mieli pomóc, ale nie zdążyli. Dziś zapalili znicze na grobie Amelki i...

11:19, 01.12.2019 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Najpierw minuta ciszy nad grobem Amelki, a potem chwila zadumy i start sprzed bramy gostyńskiego stadionu. Czwórka biegaczy z Dawidem Krause na czele pobiegła na leszczyński stadion, by uczcić pamięć 10-letniej  gostynianki, która przegrała walkę z chorobą. - To smutny bieg, bo przecież mieliśmy jej pomagać...Ale wiemy też, że zebrane na Amelkę pieniądze mogą pomóc innym i to jest budujące... - mówił Dawid Krause tuż przed startem.

Miał to być bieg, podczas którego planowano zebrać kolejne fundusze na leczenie Amelki, na jej powrót do domu. Życie napisało jednak smutny scenariusz, bo Amelia przegrała walkę z chorobą. Mimo tak tragicznego finału, którego nikt się spodziewał, bieg ruszył dziś po godz. 8. sprzed bram gostyńskiego stadionu. Chwilę wcześniej biegacze spotkali się na cmentarzu, by minutą ciszy uczcić dziewczynkę, pomodlić się, zapalić znicze. - To smutny bieg - mówił Dawid Krause z Leszna, inicjator wydarzenia, który wraz trzema inny biegaczami – Dariuszem, Hubertem i Łukaszem ruszyli w ponad trzydziestokilometrową trasę ku pamięci Amelki Frąckowiak.

- Nie sądziliśmy, że tak to się skończy. Wcześniej odbyliśmy cztery takie biegi charytatywne od stadionu do stadionu...Planowaliśmy już kolejne akcje, by wspierać dziewczynkę i jej mamę. Niestety, Pan Bóg chciał inaczej, musimy się z tym pogodzić. - mówił Dawid Krause dodając, że na pewno siły na trasie doda im spotkanie z mamą Amelii – panią Andżeliką. - To bardzo sympatyczne, że przyszła nam kibicować, mimo że to dla niej tak trudny czas... - mówił biegacz z Leszna. Dodał też, że w najbliższych dniach zapadanie decyzja na jaki cel zostaną przekazane fundusze zebrane na rzecz Amelki na portalu zrzutka.pl. - Ludzi potrzebujących pomocy jest bardzo wielu. Mamy dwie możliwości. Ten bieg ku pamięci Amelki jest połączony ze zbiórką pieniędzy w jednym z leszczyńskim klubów fitness, gdzie biegacze do 21. będą biegać, a zebrane fundusze przekażemy na leczenie mamy naszego klubowicza. Myślimy jeszcze nad zrobieniem świątecznej paczki dla pewnej rodziny. Zapewniam szczegóły podam na moim profilu - podsumował Dawid Krause.

Foto: arch. prywatne

REKLAMA
(MiS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (12)

Mieszkaniec Mieszkaniec

12 2

Niech spoczywa w spokoju dziewczynka. A te pieniądze które są zebrane. Jak najlepiej żeby się przydały innym ludzia potrzebującym. Trzymam za Was 0anowie kciuki. Niech pomaga wam jak najwięcej osób! 12:05, 01.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XXXX

8 8

Bóg zabrał ją do siebie ma teraz lepiej, została aniołem. 12:06, 01.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JulaJula

20 1

Mieć takich wspierajacych ludzi w trudnych momentach to prawdziwy skarb. 12:21, 01.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jaja

5 36

bog zabral ja do siebie to moze te pieniadze przekazacdla kosciola , ktory chwali boga?
13:02, 01.12.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

łoooołoooo

11 3

ty masz chyba coś nie o kolei od kopułą... 15:17, 01.12.2019


mateuszmateusz

0 0

Kim jest bóg skoro zabiera tak młodych ludzi - dzieci? 22:53, 04.12.2019


ArturArtur

4 9

A co z tamtymi pieniędzmi, które zostały zebrane na zrzutcce, dostaną inne dzieci? 14:13, 01.12.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

? ?

13 4

To chyba nie Twoja sprawa. Pomogłeś w jakikolwiek sposób, czy tylko wspierasz komentując.
Nikt nie chciałby znaleźć się na miejscu mamy Amelki... 14:28, 01.12.2019


MieszkankaMieszkanka

9 2

A może by tak zebrane pieniążki przekazać na chłopca z Gostynia który ma chore serduszko i którego może uratować operacja w Rzymie? 07:35, 02.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Andżelika Andżelika

18 2

Szanowni Państwo, przede wszystkim chcę podziękować wszystkim ludziom za pomoc i ogromne wsparcie. Jednocześnie proszę o uszanowanie mojej żałoby. Utrata jedynego dziecka dla matki samotnie wychowującej to tragedia i ból którego nie życzę nikomu.
Szanowni ciekawscy - nie wiem nic o pieniądzach z żadnej zrzutki. pl. Natomiast pieniądze zebrane wcześniej są moją prywatną sprawą i nie będę się tłumaczyć. Przyjaciele wiedzą co się z nimi stało.
Natomiast współczuję ludziom, którzy myślą prosto i mają wrażenie, że 40 tyś zastąpi mi córkę. Oby nikt z Was nie znalazł się na moim miejscu.
Proszę o uszanowanie mojej żałoby.
CHŁOPAKI JESTEŚCIE WIELCY I DZIĘKUJĘ BARDZO. Mam nadzieję, że zebrane pieniądze pomogą innemu dziecku. Trzymam kciuki.
Pozdrawiam. 08:21, 02.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PoradaPorada

4 0

Pieniądze ludzie przekazali aby ratować dziecko to dobrze by było gdyby zostały przeznaczone na ratowanie innego dziecka a jak zostaną wydane na inne cele np. nie daj Boże zakup ciuchów albo nowych mebli do domu to nie zachęci ludzi do dawania na tego typu zbiórki w przyszłości które są po to by ratować zdrowie i życie dziecka. 11:00, 03.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PoradaPorada

2 0

Pieniądze ludzie przekazali aby ratować dziecko to dobrze by było gdyby zostały przeznaczone na ratowanie innego dziecka a jak zostaną wydane na inne cele np. nie daj Boże zakup ciuchów albo nowych mebli do domu to nie zachęci ludzi do dawania na tego typu zbiórki w przyszłości które są po to by ratować zdrowie i życie dziecka. 11:02, 03.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone