Zamknij
REKLAMA

Podejrzewają jak do tego doszło...

13:31, 21.05.2019 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Tragedia, klęska ekologiczna dla pszczelarza... Tak hodowcy z Kunowa i Dalabuszek komentują sprawę martwych pszczół, które zastali przy swoich pasiekach. Pszczelarze nie mają wątpliwości, że owady zatruły się pestycydami. Sprawa została zgłoszona policji, lecz nie wiadomo, jak się zakończy.

Pszczelarstwo w rodzinie pana Zygmunta Stężyckiego to wieloletnia tradycja. Kiedy dwa dni temu zobaczył przy swoich ulach tysiące martwych pszczół, niemal pękło mu serce. - Od ponad 30 lat zajmuje się pszczołami i pierwszy raz mnie takie coś spotkało. W niedzielę zastałem przy ulach martwe pszczoły. Wytrutych mam 1/3 hodowli z 28 uli, a trzeba liczyć, że w każdym ulu jest jakieś 20 tys.zł, a nawet 50-70 tys.z pszczół...Trudno nawet sobie wyobrazić skalę strat, nie mówiąc już o pieniądzach... Jestem przekonany, że wiele z tych owadów zostało podtrutych i to kwestia czasu kiedy padną - mówi Zygmunt Stężycki z Kunowa. Hodowca jest przekonany, że pszczoły zabiły środki chemiczne. - Jakiś rolnik robił oprysk na chwasty lub pasożyty...Możemy mieć podejrzenia, ale udowodnić jest to bardzo trudno. Konieczne jest zrobienie specjalnych badań martwych pszczół, pobranie próbek od rolnika...To są koszty - mówi Zygmunt Stężycki.

Starty liczy również Henryk Ratajczak z Dalabuszek, który pszczołami zajmuje się od ponad 40 lat. To pierwsza w jego życiu sytuacja, gdy w pasiekach masowo padają pszczoły. - Jestem w 100 proc. przekonany, że to efekt oprysków...Pszczoły umierają jak każde żywe stworzenia, ale nie w takiej ilości, w tak krótkim czasie. Pod ulami mogę je zbierać garściami, a pewnie kolejne setki zginęły po drodze...To wina pestycydów, które ktoś rozpylał najpewniej w południe...Gdyby opryski robił w godzinach wieczornych, a więc jak nakazują dobre praktyki, tego problemu by nie było... - mówił Henryk Ratajczak. - Najgorsze jest to, że pszczoły umarły w kulminacyjnym czasie. To właśnie teraz jest dla pszczół czas na zbieranie miodu - dodaje hodowca z Dalabuszek.

Sprawę podtrucia pszczół hodowcy zgłosili w Urzędzie Miejskim w Gostyniu. Ta jednak rozłożyła ręce. - Nic konkretnego nie powiedzieli. Nic...Są bezradni... - mówią rozżaleni hodowcy, którzy ostatecznie o wszystkim powiadomili również policję. Trudno jednak powiedzieć jak sprawa się zakończy. - Mamy nadzieję, ze ktoś następnym razem dwa razy się zastanowi zanim zastosuje opryski w niewłaściwych godzinach - dodają nasi rozmówcy. 

(MiS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

QQ

3 17

Przetłumaczy mi to ktoś bo nie kumam 15:44, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

QQ

4 7

Przetłumaczy mi to ktoś bo nie kumam. w każdym ulu jest jakieś 20 tys.zł, a nawet 50-70 tys.z pszczół... 15:45, 21.05.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

CatCat

20 2

W czasie kiedy pszczoły lecą na pożytek rój jest najsilniejszy i jest w nim 50-70 k . W czasie zimowania zmniejsza się do minimum dlatego te różnice , a poza tym rodzina rodzinie nierówna .
Jeśli chodzi o opryski, to jest dramat , jest wielu niedouczonych rolników (również wielu jest świadomych ,więc nie wrzucam do wora wszystkich.)ale,
wyjeżdżaja robić oprysk w południe!! Kiedy pszczoły i nie tylko są na pożytku . mogą zrobić to wieczorem po 19 kiedy pszczoły są w ulu , jak zresztą jest to wskazane .Niestety wielu z nich nie ma pojęcia jakie pszczoła niesie korzyści również dla nich ,zapylajac np.Rzepak ,co daje dużo większe zbiory ! Mam nadzieję że sprawa zostanie rozwiązana i znajdziecie winowajcę !!! A wtedy na siłę wlać mu do papy ten środek . Pozdro . 16:23, 21.05.2019


QqQq

5 0

Pewnie osobie chodziło ze 20tys zł a 50-70 tys pszczół w ulu ale mogę się mylić 15:56, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ssss

35 7

tak to jest kiedys bambry pryskali pod wieczor, a teraz pod wieczór to wylewają kałużywe i swoje odchody na pole . bo do kanalizy sie nie podlacza bo za drogo a doplaty biora az uszy sie trzesa jak widza przelewy 16:19, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CatCat

19 1

W czasie kiedy pszczoły lecą na pożytek rój jest najsilniejszy i jest w nim 50-70 k . W czasie zimowania zmniejsza się do minimum dlatego te różnice , a poza tym rodzina rodzinie nierówna .
Jeśli chodzi o opryski, to jest dramat , jest wielu niedouczonych rolników (również wielu jest świadomych ,więc nie wrzucam do wora wszystkich.)ale,
wyjeżdżaja robić oprysk w południe!! Kiedy pszczoły i nie tylko są na pożytku . mogą zrobić to wieczorem po 19 kiedy pszczoły są w ulu , jak zresztą jest to wskazane .Niestety wielu z nich nie ma pojęcia jakie pszczoła niesie korzyści również dla nich ,zapylajac np.Rzepak ,co daje dużo większe zbiory ! Mam nadzieję że sprawa zostanie rozwiązana i znajdziecie winowajcę !!! A wtedy na siłę wlać mu do papy ten środek . Pozdro 16:24, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LukLuk

4 1

Gmina powoluje komisje, w niej weterynarz, ochrona roslin. odszkodowanie z ubezpieczenia 16:33, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

picpic

4 1

https://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/minister-rolnictwa-konsekwentnie-szkodzi-pszczolom,2614384,4199
17:01, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EvaEva

29 1

Nie ważne ile pszczół w ulu, sami szykujemy na siebie katastrofę, bo cholerne pestycydy trują nie tylko pszczoły ale nas samych!!! Za kilka lat będziemy sami zapylać drzewka jak robią już w Chinach, bo nie będzie pszczół!!!!Rolnicy obudźcie się wreszcie!!!!!!! 17:12, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mk mkMk mk

21 3

Nie rozumiem co to znaczy że UM umywa ręce? To oprócz picia kawy i...... A boli mnie to tym bardziej że jestem wnukiem śp. pszczelarza i wiem ile serca wkładają oni w tą hodowlę To jest ich życie A tego baba to powinno się konkretnie ukarać bo zaszkodzil również nam wszystkim Nie będzie pszczółka to i nas nie będzie 18:15, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ketjow Ketjow

12 2

Nygusy wieczorem za późno wyjechać na pole banda oby ich znaleźli chociaż w sobotę tez było widać opryski do południa niedaleko od kunowa 20:34, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StasiuStasiu

2 27

Haha zdechły że starości tamte co ostatnio się okoca pstul nie zabraknie. 21:00, 21.05.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Były GostyniakByły Gostyniak

10 0

Stasiu ciebie to chyba z Tworek wypuścili na każdy temat masz coś *%#)!& do powiedzenia. 23:39, 21.05.2019


MalMal

7 1

Koleś, to ty chyba nie wiesz jak pszczeli rój funkcjonuje. Ja wiem. Może jakby ciebie taki rój potraktował jak szerszenie, to może byś zrozumiał. 09:05, 22.05.2019


WeraWera

12 0

Najpierw giną pszczoły potem ludzie!!! 21:33, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SebaSeba

7 1

Sam byłem dziś świadkiem opryskow w godzinach południowych rolnik koło Dolska ja łowilem ryby a ten z opryskiwaczem *%#)!& . Chwila i go nie było...
Nie pomyślałem nawet o pszczolach że on powinien robić to pod wieczór...szkoda 22:43, 21.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StasiuStasiu

2 11

Jasne że pstoly stychaja ze starości, a królowa koci nowe i wypiera ile krolowych ile samicek robotnic i samsow truteniuf, s pewnością krolefna sie okoci bo królewny są montre. 10:22, 22.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

szerszeńszerszeń

7 2

Później taki bamber jeździ i blokuje miasto "bo mnie się nie opłaca", a sam pryska w dzień niszcząc pszczoły. Jadąc przez powiat nie raz widziałem traktory z opryskiwaczem w ciągu dnia na polu. 11:37, 22.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dzieje się źle Dzieje się źle

1 2

Rolnicy powinni prowadzić książki co do opryakow w których godzinach na jakim polu itp itd w łatwy spodob dojść do rolników i to sprawdzić 11:49, 22.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Co za debileCo za debile

8 1

Jak przemówić do tych wsioków zakutych łbów, że oprysk w dzień i jeszcze jak jest wiatr to jest klęska dla pszczół i w następstwie dla ludzi. W Dalabuszkach blisko SCHRONISKA też opryski dokonywali w dzień, to była norma. Taki bamber patrzy tylko na swój czubek nosa. Jednak nie zdaje sobie sprawy, co za los szykuje swoim dzieciom i wnukom. Policja do roboty, surowo ukarać takiego pasożyta. Jeszcze temu pszczelarzowi niech odszkodowanie zapłaci to się zesra szukajcie a znajdziecie tego szkodnika. Zero tolerancji. 12:45, 22.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kaśkakaśka

5 1

ostatnio rolnikom wszystko przeszkadza, rośliny zwierzęta nawet pszczoły, nie wierzę ze ta "osoba" nie wiedziała o terminie oprysku!!!!po prostu tak było jej wygodnie, to jest skandal, mam nadzieję że mądrzy sąsiedzi powiedzą policji kto to był , dla dobra nas wszystkich 16:51, 22.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZbyszekZbyszek

0 1

Pan Z sobie jakąś bajeczke napewno wymyśla jaki ojciec taki syn patrząc na ostatnie wybryki to może być różnie pozdrawia sasiad 20:04, 22.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do dzieje sie źleDo dzieje sie źle

2 0

Masz racje, ale jak można zaufać takiemu rolnikowi , że wpisze faktyczne godziny oprysku do książki. Przecież jeśli sam to będzie robił, wiadomo jakie będą wpisy. To nie jest dobry pomysł i niczego nie rozwiązuje. Należy robić wyrywkowe kontrole a urzędników do tego typu działań mamy aż za dużo. Nie spijać kawy za biurkiem tylko w teren do pracy. 09:00, 23.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

rolnjkrolnjk

2 4

Dlaczego zawsze winny jest rolnik; może pszczoły otruły się gdzie inndiej ; a nie opryskiem; 17:10, 23.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone