Zamknij
REKLAMA

Nie bali się o tym rozmawiać...

13:48, 21.03.2019 | J.J
REKLAMA
Skomentuj

Choroby, zwłaszcza te poważne, w których jedynym ratunkiem jest transplantacja narządów wywołują strach i niebywałe emocje. Często rodzi się też „co dalej?”. Uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół Ogólnokształcących z Gostynia postanowili poszukać odpowiedzi na pytania, które dla wielu nadal stanowią temat "tabu"

Podczas spotkania w sali gostyńskiego ogólniaka, szczegółowo omówiono aspekty związane z przeszczepami nerek. Dr n. med. Katarzyna Smykał-Jankowiak, na co dzień kwalifikująca pacjentów do przeszczepu, zwróciła uwagę na niepokojące dane dotyczące spadku liczby dawców - Coraz więcej jest biorców, którzy są coraz starsi, poza tym zmniejsza się liczba dawców, wiec robi się coraz więcej potrzebujących, a coraz mniej tych którzy mogą, czy chcą oddać narządy. Stąd te nasze prace i stąd prośba do Was żeby rozmawiać z rodzicami i ze starszymi osobami, bo to w większości ich dotyczy i to w większości oni boją się rozmawiać o śmierci. (...) Temat śmierci jest trudnym tematem. Jedna osoba musi umrzeć, aby druga mogła żyć – mówiła Dr n. med. Katarzyna Smykał-Jankowiak

Po raz drugi w gostyńskiej szkole gościł też Karol Prętnicki, dla którego przeszczep okazał się ostatnia deską ratunku. Osiemnaście lat temu otrzymał drugie życie od aminowego dawcy serca. Jak podkreślał, żyje dzięki idei transplantologii – Żyję dzięki anonimowemu dawcy serca, we wrześniu będę mieć osiemnastkę -18 lat temu dostałem serducho od aminowego dawcy .Dostałem je dzięki temu, że ktoś zgodził się podarować swoje narządy. Żyję dzięki znakomitemu zespołowi lekarskiemu kliniki zabrzańskiej bo tam dostałem drugie życie, drugie serce i żyję dzięki idei transplantacji, której jesteśmy ambasadorami. Od początku uczestniczymy w kampanii Drugie Życie, ja mam to szczęście - drugi raz jestem u Państwa - i prowokujemy do rozmowy – mówił Karol Prętnicki

Rzeczywiście, o śmiertelnej chorobie często dowiadujemy się niespodziewanie, przez przypadek, podczas rutynowych badań, dlatego tak ważne jest żebyśmy regularnie kontrolowali swoje zdrowie - Zwykłe, rutynowe badanie RTG wykazało, że mam serce bardzo duże, bycze, przerośnięte. Zacząłem brać leki, ale te leki nie pomagały aż w końcu padło określenie że jedynym ratunkiem jest przeszczep serca - dodaje gość

Karol Prętnicki od początku uczestniczy w kampanii Drugie Życie. Przed chorobą prowadził szczęśliwe życie a informacja o przerośniętym sercu wywróciła jego świat do góry nogami. Trudno było zaakceptować mu bezsilność jaka się nagle pojawiła. Dzięki przeszczepowi znów jest aktywny fizycznie, co udowadnia biorąc udział  w corocznym  Biegu Piastów. Cały czas zdaje sobie jednak sprawę z zagrożeń, jakie na niego czyhają - Ciągle ten nowy organ, ten nowy narząd jest ciałem obcym i cały czas jest konflikt odporności, cały czas toczy się swoista walka i musimy generalne zbijać odporność prymarną, elementarną naszego organizmu biorąc leki immunosupresyjne. -mówił Karol Prętnicki.

Spotkanie miało na celu uświadomienie młodzieży, że transplantacja może uratować ludzkie życie. Najważniejsza jest świadomie podjęta decyzja o oddaniu własnych narządów po śmierci.  Mając przy sobie oświadczenie woli ułatwiamy pracę służbom medycznym a rodzinie łatwiej jest się pogodzić ze naszą wolą

O wszelkich akcjach dla biorców i dawców, takich jak Bieg po Życie można dowiedzieć się ze strony internetowej www.poltransplant.org.pl. Znajduje się tam też kontakt do Krajowej Listy Oczekujących na przeszczep oraz Rejestr Dawców Szpiku. Wypełniając formularz na stornie www.dawca.pl poświadczamy oświadczenie woli.

 

(J.J)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

dziadek-nauczycieldziadek-nauczyciel

1 0

Naprawdę warto na te tematy rozmawiać. Brawo dla gostyńskiego liceum za zorganizowanie spotkania i udział w Kampanii. 08:29, 28.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone