Zamknij
REKLAMA

Ale było wtedy brzydko...

13:11, 14.12.2018 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Pięćdziesiąt fotografii, a na nich szare życie z czasów PRL-u – mowa o wystawie fotograficznej zorganizowanej z okazji 37. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Wydarzenie było okazją do rozmów i wspomnień. - Tych miejsc już dawno nie ma... - mówili uczestnicy wystawy.

Archiwalne zdjęcia z ostatniej dekady PRL-u w Gostyniu można oglądać w muzeum. Wystawą upamiętniono 37. rocznicę wybuchu stanu wojennego w Polsce. - My od kilku lat próbujemy przypominać o tym zdarzeniu. Na szczęście na terenie naszego miasta i powiatu wypadków żadnych nie było, natomiast w Polsce wyglądało to rozmaicie - mówił Robert Czub, dyrektor muzeum w Gostyniu. - Chcemy pokazać mimo czarno-białych zdjęć szarzyznę dnia codziennego - dodał dyrektor Czub.

Na wystawę składa się pięćdziesiąt  fotografii ukazujących ulice, ludzi, obiekty, uroczystości miejskie i wydarzenia kulturalne. - Są wśród tych zdjęć perełki, które nie były publikowane, jak członkowie gostyńskiej "Solidarności" na pielgrzymce na Jasnej Górze. Oprócz mieszkańców pokazujemy życie codzienne, sportowe i kulturalne, są zdjęcia budynków, które dzisiaj nie istnieją np. restauracji "Stylowa", "Mocca" czy baru "U wuja"- mówił Maciej Gaszek, z portalu gaso.gostyń.pl. - My to pamiętamy, ci młodsi, którzy przyjdą na wystawę zobaczą jak kiedyś wyglądał Gostyń - dodał Maciej Gaszek.

Tuz przed otwarciem wystawy gostynianin Piotr Balczyński przekazał organizatorom wydarzenia tabliczkę z nazwą ulicy i numerem domu, która jeszcze do niedawna była zawieszona na jednym z gostyńskich budynków. - To tabliczka z dawną ul. Marchlewskiego, dziś to ul. Wrocławska w Gostyniu - mówił Maciej Gaszek.

Na środku sali wystawowej stanął symboliczny areszt, przygotowany przez Grupę Rekonstrukcji Historycznej KGMO 44/90. Rekonstruktor Krzysztof Głowacz, opowiadał o udziale w wydarzeniach realizowanych w różnych miejscach kraju. - Dla nas to nie jest zabawa, tylko przekazywanie informacji o historii jaka miała miejsce - mówił Krzysztof Głowacz. Co najczęściej można było usłyszeć od uczestników wystawy podziwiających fotografie? - Tych miejsc już dawno nie ma... - komentowali uczestnicy.

Na koniec obecny na wystawie przewodniczący Rady Miejskiej Gostynia Mirosław Żywicki podzielił się swoimi wspomnieniami z początku stanu wojennego na południu kraju, gdzie odbywał służbę wojskową. Organizatorami wystawy są: portal gaso -gostyń.pl, Grupa Rekonstrukcji Historycznej KGMO 44/90, Muzeum, GOK Hutnik i Forum Demokratyczne. Wystawa będzie czynna do 20 grudnia 2018 roku.

(MiS)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

gostyniok gostyniok

7 1

Wszystkie budynki które wymienia p. GASZEK, a mianowicie po Stylowej, Mocce i barze U Wuja nadal istnieją. Są to budynki Rynek 3 i 6 oraz Kolejowa 1. 10:32, 15.12.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Bylem na wystawieBylem na wystawie

1 4

Tak są, ale instytucje, restauracje i inne lokale juz nie istnieją, a budynki wyglądają calkiem inaczej, tak to tlumaczył 18:37, 15.12.2018


gostyniokgostyniok

4 0

Z tekstu wynika, co innego. 09:31, 16.12.2018


jaja

8 3

Czy p.radny pochwalil sie ze byl w ZOMO? 11:21, 15.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

hahahaha

8 1

Maciej je ważny 21:12, 17.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone