REKLAMA

Każdy mecz to ogromne wyzwanie i zawsze dają z siebie wszystko

16:57, 30.11.2017 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Tenisiści stołowi "Startu" Gostyń udowodnili, że stać ich na bardzo dużo. W dwóch meczach rozegranych u siebie osiągnęli bardzo wysokie wyniki, walcząc z najlepszymi zespołami trzecioligowymi. Już w najbliższy weekend zawalczą w Pucharze Polski.

Pierwszy mecz z drużyną "Smecz" Konin przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy już po pierwszych pojedynkach singlowych wyszli na prowadzenie 3:1 po zwycięstwach B. Glinki, M. Banaszaka i R. Siei. Gry deblowe również zapisali na swoje konto gospodarze i przy wyniku 5:1 byli w komfortowej sytuacji, aby odnieść cenne zwycięstwo. W grach pojedynczych ponownie nie zawiedli Glinka, Banaszak i Sieja. Wygrywając swoje pojedynki indywidualne, dali zwycięstwo drużynie "Startu" w całym meczu 8:2. - Było to bardzo cenne zwycięstwo z rywalem walczącym o utrzymanie. Ta wygrana dała nam awans na 6 miejsce w tabeli III - powiedział kapitan „Startu” Robert Sieja.

Drugim tego dnia rywalem gostynian był "Górnik" Kłodawa, który nie przegrał w tym sezonie żadnego meczu. - Jesteśmy bardzo zmotywowani, grając z liderem i postaramy się sprawić miłą niespodziankę - mówił przed meczem kapitan gostyńskiej drużyny. Zawodnicy nie zawiedli, dając z siebie wszystko.

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla gospodarzy. Pierwsze pojedynki pewnie wygrali Banaszak i Glinka, dając prowadzenie 2:0. Bardzo niewiele zabrakło R. Siei, który prowadził już 2:0 w setach w trzech pojedynku meczu, niestety przegrał po zaciętej walce 2:3. Swój mecz przegrał też S. Sperling i wynik pojedynku pomiędzy „Startem” a „Górnikiem” wynosił 2:2.

Gry deblowe również ułożyły się remisowo - wygrała para Glinka/Banaszak a przegrała Sieja/Sperling. Po ciężkim i bardzo zaciętym pięciosetowym pojedynku Glinka wygrał w decydującym secie 15:13 i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 4:3. Niestety na drugim stole po równie emocjonującym meczu Sieja przegrał 2:3.

Remis drużynie „Startu” zapewnił niezawodny w tym sezonie Banaszak, który wygrał swój mecz 3:0. Bardzo dobre spotkanie rozegrali Banaszak i Glinka, ogrywając niepokonanego od początku sezonu zawodnika z Kłodawy, Dawida Mikułę. - Zdobywając komplety punktów Bartek i Mateusz zapewnili nam remis w meczu z liderem rozgrywek - powiedział R. Sieja.

W następny weekend tenisiści startu wezmą udział w rozgrywkach o Puchar Polski i zmierzą się w Dąbczu z drużynami drugoligowymi. - Udowodniliśmy, że stać nas na walkę z najlepszymi w III lidze, a teraz postaramy się powalczyć z drugoligowcami - podsumował kapitan „Startu”.

Skład drużyny KS "Start" Gostyń: Robert Sieja, Bartłomiej Glinka, Jerzy Kubeczka, Mateusz Banaszak, Sławomir Sperling.

(MiS)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

wierny kibic wierny kibic

1 0

Opłaciło się banana kupić za 1ml euro
19:46, 02.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

olioli

1 0

Drogi ci on ! 12:24, 03.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017