Zamiast reniferów z saniami, były samochody - prawdziwe klasyki. Zamiast worków prezentów - bagażniki wypełnione czekoladowymi niespodziankami i skrzynie z jabłkami. Tak miłośnicy czterech kółek zaskoczyli wszystkich, którzy przybyli na otwarcie sezonu łyżwiarskiego na gostyńskim lodowisku.
Okazuje się, że takie spotkania w grudniu należą do rzadkości. - Zwykle o tej porze maszyny stały bezpiecznie w garażach - mówi Mariusz Sobecki z grupy GASO Gostyń, współorganizator mikołajkowego zlotu. Spotkanie miłośników zabytkowych już maszyn odbyło się przy okazji otwarcia sezonu łyżwiarskiego na gostyńskim lodowisku. - Postanowilismy uatrakcyjnić Mikołajki, a że aura jest mało zimowa, więc postanowiliśmy udowodnić, że Święty Mikołaj jeździ autem, a nie saniami - wyjaśnia Mariusz Sobecki. I to nie byle jakimi autami, ale prawdziwymi klasykami polskiej motoryzacji. Na placu przy gostyńskim lodowisku można było podziwiać m.in. małe i duże fiaty i polonezy, ale też motocykle, rowery i wóz strażacki OSP Jeżewo. Zabytkowe auta widoczne były też na gostyńskich ulicach. Kierowcami byli oczywiście Mikołaje, którzy rozdawali napotkanym kierowcom czekoladowe niespodzianki.
Dodajmy, że dotychczas grupa funkcjonowała pod nazwą Leszczyńskie Klasyki. Jednak, aby promować region gostyńskia postanowili zmienić nazwę grupy na Gostyńskie Klasyki.
MiS
0 0
Skończcie te durne wystawy, bo nikt tego nie ogląda.
0 0
OSP Dworcowa zakupila Straz ? W koncu Jezewo moze odsprzeda Ja
0 0
Zorganizuj sam Krump jakąś wystawę, chętnie obejrzę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz