Zamknij
REKLAMA

Mają głowy pełne pomysłów

08:39, 06.10.2018 | Honorata Jankowiak
REKLAMA
Foto : Adam Gbiorczyk

Inspiracji szukają na złomowiskach, bo wierzą, że niepotrzebne rzeczy zasługują na drugie życie. Ich znakiem rozpoznawczym są rurki hydrauliczne, ale unikalne przedmioty potrafią zrobić ze wszystkiego. Bo u nich nic się nie marnuje. - Gdy przestaje ci wystarczać patrzenie na piękne przedmioty, zaczynasz je tworzyć, dla siebie, dla innych, dla świata – mówią Magdalena Woźna i Robert Kacprowski, właściciele The World of Mind.

Robert pochodzi z Osowa koło Gostynia, Magda jest rodowitą leszczynianką. Po kilkuletniej przygodzie wrócili z Holandii. - Przez pięć lat pobytu w Holandii napatrzyliśmy się na mnóstwo pięknych przedmiotów. Byliśmy stałymi bywalcami targów handmade. Kiedyś podczas jednego z nich powiedziałam do Roberta, że marzy mi się takie stoisko z wyrobami handmade. Zawsze moim pragnieniem było to, by utrzymywać się z pasji. Robert powiedział mi wtedy zobaczysz za rok będziesz miała takie stoisko. I rzeczywiście tak się stało, bo po upływie roku wystawialiśmy swoje produkty podczas Festiwalu Rękodzieła i Talentów Garażowych Wszelakich SAMOSIę w Lesznie – wspomina Magdalena Woźna.

Ogranicza nas tylko umysł
Do Polski postanowili wrócić z pomysłem na siebie, a ten zrodził się podczas urządzania ich mieszkania, gdy z myślą o nim zaczęli tworzyć produkty użytkowe. Pierwszą lampę wykonali dla siebie, nie mając wtedy jeszcze zamysłu, by robić to na szerszą skalę. - Tę lampę zrobiliśmy z kosza, który przez dwa lata służył nam jako gazetownik. Sami stworzyliśmy też wyspę kuchenną i stoliki nocne oraz łóżko z palet, a także inne dodatki do mieszkania. Szafce pod telewizor, którą kupiliśmy, zmieniliśmy nóżki i uchwyty i to samo zrobiliśmy z komodą. Urządzając swoje mieszkanie zauważyliśmy, że nas to kręci i postanowiliśmy robić to na szerszą skalę – mówi Magdalena. Pomysł tak bardzo im się spodobał, że pomyśleli, iż mogą to robić również dla innych. - Nasze produkty spotkały się z tak pozytywnym odbiorem znajomych, że zaświtało nam w głowie, iż może się do tego nadajemy i że może również inni chcieliby się cieszyć naszymi produktami w swoich domach – kontynuuje Robert Kacprowski. Zamysł początkowo dotyczył lamp, ale w czasie rozwoju doszli do wniosku, że chcą robić również industrialno-loftowe meble i dodatki. Magdę i Roberta inspirują różne materiały, a wśród nich na przykład rurki hydrauliczne i drewno egzotyczne. - Uwielbiamy kontrasty i dlatego często z nich korzystamy, udowadniając, że można połączyć ze sobą drewno egzotyczne i proste przyziemne przedmioty użyte w drodze recyklingu lub upcyklingu – mówi Robert. Dlatego materiały często pozyskują ze złomowisk. - Rurki hydrauliczne czy koła zębate znajdujemy właśnie na złomowiskach. Wykorzystujemy przedmioty, które często nie nadają się już do użytku. Uważamy, że to jest ważne i fajne, by dawać drugie życie przedmiotom, które nie są już nikomu potrzebne. Hoker, który niedawno zrobiliśmy powstał właśnie z połączenia rurek hydraulicznych z drewnem egzotycznym – dodaje Magdalena. Oboje przyznają, że jeden pomysł uruchamia lawinę kolejnych, a efekt końcowy nierzadko bywa zaskoczeniem nawet dla nich samych. Czasem początek realizacji daje znaleziony przedmiot, a innym razem najpierw rodzi się koncepcja. - Zdarza się, że proces tworzenia zaczyna się od tego, że zobaczymy jakąś fajną rzecz, z której naszym zdaniem będzie można zrobić na przykład niezwykłą lampę. Właśnie dlatego nazwa naszej działalności to The World of Mind, a więc w dosłownym tłumaczeniu „Świat w umyśle”, bo jesteśmy zdania, że jedynym, co nas ogranicza, jest tylko nasz umysł. Znajomi uważają, że jesteśmy niesamowicie zwariowanymi ludźmi i tak rzeczywiście jest. Nie ma dla nas ograniczeń. Tak naprawdę jedynym naszym ograniczeniem jest to, że nie posiadamy doświadczenia, gdyż jesteśmy samoukami. Wszystkiego uczymy się sami. Naszym priorytetem jest tworzenie rzeczy unikatowych, dlatego dany przedmiot powstaje u nas w jednym, dwóch, trzech egzemplarzach. Jednocześnie dajemy klientowi możliwość wpływu na ostateczny efekt poprzez wybór koloru oprawki, przewodu czy rurek – dodaje Robert.

Każdy przedmiot to wyjątkowa historia
Oboje są zgodni, że tworzą zgrany duet. Magdalena odpowiedzialna jest za stronę marketingową The World of Mind oraz prowadzenie mediów społecznościowych. To ona wykonuje fotografie przedmiotów, projektuje ulotki i wizytówki. Robert natomiast zajmuje się „męskimi” czynnościami typu szlifowanie czy spawanie. W kwestiach stolarskich korzystają z umiejętności doświadczonego stolarza, od którego starają się też jak najwięcej nauczyć. - Czasem jest tak, że to my inicjujemy tak szalone pomysły, że to on przy nas uczy się razem z nami – z uśmiechem mówi Robert. To ważne, bo w planach mają również zajęcie się odrestaurowywaniem mebli. Tymczasem nie wahają się podejmować najbardziej oryginalnych wyzwań. Jak przyznają, każdy z ich dotychczasowych projektów jest dla nich ważny, bo z każdym wiąże się ciekawa historia. I tak na przykład ostatnia podróż do Holandii zaowocowała oryginalną lampką nocną, będącą zarazem stojakiem na słuchawki. - To wymarzone połączenie dla melomanów, którzy budzą się i zasypiają w rytm ulubionych dźwięków. Inną z naszych realizacji jest organizer na męskie gadżety z limitowanej kolekcji The World of Mind for Gentlemen. To męska wersja damskiej toaletki dla mężczyzn, którzy lubią dbać o szczegóły. Jeden przedmiot, który zawiera miejsce na telefon, portfel, zegarek i nocną lampkę to idealny patent, by od razu po przebudzeniu mieć wszystko co najważniejsze przy sobie - opowiada Robert. Czy jest przedmiot, z którego czują wyjątkową dumę? - Każdy produkt to nasze dziecko i do każdego czujemy sentyment – przyznaje Magda. Szczególną satysfakcją napawa ich jedna z ostatnich realizacji, a jest nią napis BAR, który powstał z połączenia rurek hydraulicznych i drewna egzotycznego meranti. Przedmiot nada wnętrzu loftowego charakteru, a jako designerski dodatek sprawdzi się w domowych kuchniach, a także barach, restauracjach, pubach czy klubach nocnych. Ostatnio do asortymentu The World of Mind dołączyły również torby typu shopper i plecaki-worki. A ponieważ u Magdy i Roberta nic się nie marnuje, w swojej ofercie mają też oryginalne bransoletki wykonane z resztek kabli w oplocie. - Planujemy, by takie rzeczy jak właśnie nasze kolorowe bransoletki z przewodów dodawać jako gifty do produktów zakupionych u nas – mówi Magdalena. Obecnie właściciele The World of Mind są w trakcie budowy strony internetowej, a ich marzeniem jest, by tworzenie unikatowych przedmiotów stało się ich sposobem na życie. Już teraz otrzymują ciekawe propozycje, a wśród nich wykonywanie wystroju oświetlenia do restauracji. Magda i Robert mają głowy pełne pomysłów i apetyt na nowe wyzwania. - Cieszył nas będzie każdy odbiorca, który doceni nasz produkt i styl, w którym tworzymy. Tak naprawdę chcielibyśmy robić znacznie więcej, a marzy nam się projektowanie własnych ubrań – kończą.

(Honorata Jankowiak)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

Ben Ben

1 3

+ zaśmiecanie umysłu ! 21:28, 06.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MariaMaria

1 1

Nie poruszyło mnie. Widziałam o wiele fajniejsze przedmioty użytkowe, stworzone "z niczego". 11:54, 07.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jaja

0 0

Ludzie czy w tych komentarzach napiszecie kiedyś coś pozytywnego i miłego ! 15:04, 09.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone