REKLAMA

Pirat drogowy został ukarany mandatem w wysokości 500 zł i 10 punktami karnymi.

13:25, 11.10.2017 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Rejestratory jazdy to gadżety modne wśród polskich kierowców, by na przykład uniknąć wybronić się przed niesłusznym zrzuceniem odpowiedzialności za stłuczkę czy uniknąć mandatu za wykroczenie. Często zdarza im się zarejestrować nieodpowiedzialnych kierowców łamiących przepisy. Tak było w przypadku kierowcy przejeżdżającego jedną z gostyńskich ulic.

Pod koniec września do Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu zgłosił się mężczyzna, który powiadomił funkcjonariuszy o wykroczeniu drogowym popełnionym przez innego kierowcę. Zdarzenie udokumentował. - Całe zdarzenie zarejestrował kamerą zainstalowaną w swoim aucie - mówi asp. sztab. Sebastian Myszkiewicz, rzecznik gostyńskiej policji. Na nagraniu wyraźnie widać, jak samochód osobowy zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych, aby przepuścić kobietę z dziećmi. Kiedy są już na pasach, samochód marki Volkswagen Passat z dużą prędkością przejeżdża przez pasy i jedzie dalej w kierunku skrzyżowania ulic Polnej i Parkowej.

Policjanci ruchu drogowego ustalili, kto kierował samochodem marki VW Passat i dotarli do sprawcy wykroczenia. Okazał się nim 24-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego, który wbrew pozorom nie był zaskoczony wizytą mundurowych. - W rozmowie z policjantami oświadczył, że spodziewał się ich wizyty. Mężczyzna przyznał się do popełnionego wykroczenia - mówi rzecznik KPP Gostyń. Za omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu kierowca vw passata został ukarany mandatem w wysokości 500 zł i 10 punktami karnymi.

Gostyńska policja dziękuje kierowcy, który powiadomił o zdarzeniu i udostępnił materiał filmowy. - Jest to właściwa i odpowiedzialna reakcja na tak poważne wykroczenie drogowe - podsumowuje rzecznik Sebastian Myszkiewicz.

(MiS)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

DziwneDziwne

4 7

Po co kierowca z kamerą wjechał na skrzyżowanie skoro wiedział, ze będzie zatrzymywał się przed pasami? On stał na środku skrzyżowania, więc ten z tyłu chciał szybciej uciec ze skrzyżowania, aby nie tamować. Nie jestem z Gostynia i nie znam skrzyżowania. Jest to moje obiektywne spostrzeżenie merytoryczne. 13:58, 11.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JaJa

0 1

Do komentarza (DZIWNE) NIE tylko żeby nie tamowac ruchu ale dlatego też żeby tir nie zrobił z passata garażu. Nie było was tam więc po co te komentarze. 10:57, 12.10.2017


manitchumanitchu

6 3

Do komentarza (Dziwne) Widać że nie jesteś z Gostynia albo na bakier z twoimi zdolnościami za kierownicą. Miejsca przed przejściem jest tyle że swobodnie się nawet kombi zmieści nie tarasując ulicy a niestety następny kierowca ma obowiązek zrobić stop i upewnić się że można kontynuować jazdę a nie wyskakiwać jak filip z konopi i o niemal doprowadzać do tragedii. 14:25, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ewaaewaa

3 3

co tak mało mu dali ? a 1000 zł i 15p/k 17:48, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xxxxxxxx

2 0

a sam pewnie 10minut pozniej zlamal wiecej przpisow niz tamten ;p 05:32, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jgnnkjvnjgnnkjvn

0 1

kapuś 15:06, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

motomoto

0 1

konfident 15:07, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

aiszaaisza

0 0

ja miałam podobnie na tej ulicy ,szłam przez pasy, jeden kierowca zatrzymał się a drugi nie,życie przeleciało mi przed oczami. 15:09, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017