REKLAMA

Mieszkańcy proszą o szybsze oddanie do użytku remontowanej drogi

10:18, 11.10.2017 | m
REKLAMA
Skomentuj

Umożliwienie przejazdu samochodów remontowanym odcinkiem drogi Pudliszki – Karzec to postulat płynący ze strony mieszkańców. Formalnie na ręce inwestora przekazał go Damian Walczak z Zarządu Powiatu. Decyzja należy teraz do wykonawcy prac, który ma ponad miesiąc na otwarcie drogi.

Objazd wyznaczony przez Rokosowo na czas modernizacji odcinka powiatówki i dwóch mostów trwa już od sierpnia. Całkowite zamknięcie drogi wymaga przejazdu wąską drogą prowadzącą z Pudliszek do Rokosowa, innego wariantu nie ma. Droga ta jest dość wąska, a miejscami nie da się na niej minąć dwoma pojazdami. Jest tak choćby na jednym z mostków w połowie odcinka. Mieszkańcy wsi zwrócili się więc z prośbą o szybsze oddanie do ruchu remontowanej drogi Pudliszki – Karzec z nadzieją, że wykonawca przychyli się do tej prośby. Formalnie na ręce inwestora przekazał ją członek Zarządu Powiatu Gostyńskiego, Damian Walczak. - Jest to prośbą, bo wykonawca nie ma takiego obowiązku. Wiąże ich termin do końca listopada. Z pewnością dla komfortu pracy wykonawcy lepiej jest zamknąć ten ruch na czas trwania całej inwestycji nawet wtedy, gdy będzie już "przejezdna" droga przez most. Moja prośba wynikała z głosów mieszkańców i z dbałości o stan dróg, które dzisiaj są objazdem. Chodzi o Drzewce, Karzec, Rokosowo i ulicę Wjazdową w Pudliszkach. Mieszkańcy oczywiście zdają sobie sprawę z tego, że objazd jest konieczny. Wyznaczenie trasy objazdu było moim zdaniem optymalne. Jednak być może ten mój wniosek sprawi, że wykonawca w ramach dobrej współpracy zdecydowałby się na wcześniejsze otwarcie drogi - wyjaśnia Damian Walczak.

Jego zdaniem przy obecnym zaawansowaniu prac taka opcja wydaje się możliwa do realizacji. Poza remontem drogi i mostów firma przygotowuje też trasę pieszo rowerową. Jednak nie biegnie ona bezpośrednio przy szosie. - Ścieżka pieszo-rowerowa jest wykonywana w odległości kilku metrów od pasa jezdni, podobnie jak w ubiegłym roku na trasie Krobia – Pudliszki. Według mnie jest możliwe pogodzenie ruchu pojazdów z kontynuacją prac przez wykonawcę – dodaje Damian Walczak.

Czy firma zgodzi się na taki wariant i udostępni drogę przed jej formalnym oddaniem do użytku, ma okazać się w najbliższym czasie?

(m)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

oioi

0 0

Kto to to jest ten p. Walczak czy jeszcze nie jechał tymi objazdami same dziury zarośnięte krzewami a starostwo śpi czy udaje że nie widzi tego problemu?! do końca rozjadą te dróżki i potem zaczną lamentować że jedno budują a drugie niszczą patrz objazd przez objazd przez Kuczynkę do dzisiaj nić w tym temacie nie zrobiono a obietnice jaki przedkładano!!!! 18:55, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do oiDo oi

0 0

No właśnie o tym mówił Walczak. Problem ze zrozumieniem tekstu czy co? 21:32, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniec mieszkaniec

0 0

Droga objazdowa Karzec, Rokosowo i Pudliszki robi się tragedia jest jak ser szwajcarski same dziury zwłaszcza odcinek Karzec Rokosowo na jednym kawałku praktycznie nie da się ominąć dziury bo są przez całą szerokość drogi jeszcze dwa miesiące i ta droga będzie nie przejezdna zrobi się z niej bruk .Może jak by ze starostwa jezdzili minimum dwa razy dziennie tą drogą to by było szybciej ale niestety.... 18:38, 14.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017