Dzisiaj jest 26 Czerwca 2017, Poniedziałek, imieniny obchodzą:

Gostyń, dodano: 20 kwietnia 2017

W sądzie protestu nie było

W samo południe część sędziów w Polsce zaprotestowała. Na pół godziny odwiesili swoje togi. W ten sposób chcieli zaakcentować swoje niezadowolenie wobec planowanej reformy sądownictwa. Gostyńscy sędziowie nie przyłączyli się do tej ogólnopolskiej akcji. 

Nieoficjalny protest sędziów zaplanowany był na godz. 12:00. Na pół godziny mieli oni odwesić swoje togi i zajmować się nie pracą, a "utworzeniem forum współpracy przedstawicieli samorządu sędziowskiego". W ten sposób zaprotestowali przeciwko reformie sądownictwa. W marcu do Sejmu przyjęty został projekt uchwały autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, który zdaniem sędziów uderza w sądownictwo poprzez upolitycznienie go i naruszenie niezależności sądów. 
Z ministerstwa sprawiedliwości wystosowane zostało pismo z prośba, by sędziowie w czasie protestu działali tak, by nie zaszkodzić obywatelom, którzy mają tego dnia być w sądach, bo mają np. wyznaczoną wokandę, są świadkami, interesantami czy pracownikami placówek. Wiceminister Łukasz Plebiak zaznaczył też, by sędziowie wzięli pod uwagę np. to, że niektórzy przyjeżdżają do sądu specjalnie, z daleka: - Proszę wziąć pod uwagę zwłaszcza interes tych, którzy dojeżdżają na sprawy sądowe z odległych miejscowości. Taki wyjazd łączy się ze znacznymi utrudnieniami w pracy i w życiu rodzinnym. Nie może zabraknąć wobec tych ludzi empatii. Lekceważenie ich nie służy odbudowie autorytetu sądów i samych sędziów, na czym – jak wierzę – nam wszystkim bardzo zależy. - apelował w liście wiceminister sprawiedliwości Plebiaki. 
Gostyńscy sędziowie nie protestowali. - Nie było takiej sytuacji. Sędziowie nie obrali takiej formy protestu. Wszytsko funkcjonowało jak zwykle. - powiedziała Dorota Kretkowska, kierownik administracyjny Sądu Rejonowego w Gostyniu.

Nieoficjalny protest sędziów zaplanowany był na godz. 12:00. Na pół godziny mieli odwiesić swoje togi i zajmować się nie pracą, a "utworzeniem forum współpracy przedstawicieli samorządu sędziowskiego". W ten sposób mieli wyrazić swoje zastrzeżenia co do reformy sądownictwa. W marcu do Sejmu wpłynął projekt ustawy autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, który zdaniem niektórych sędziów uderza w sądownictwo oraz w ich niezależność.

Z Ministerstwa Sprawiedliwości wystosowano pismo z prośbą, by sędziowie w czasie protestu działali tak, aby nie szkodzić obywatelom. Wiceminister Łukasz Plebiak zaznaczył też, by sędziowie wzięli pod uwagę np. to, że niektórzy przyjeżdżają do sądu specjalnie, z daleka: - Proszę wziąć pod uwagę zwłaszcza interes tych, którzy dojeżdżają na sprawy sądowe z odległych miejscowości. Taki wyjazd łączy się ze znacznymi utrudnieniami w pracy i w życiu rodzinnym. Nie może zabraknąć wobec tych ludzi empatii. Lekceważenie ich nie służy odbudowie autorytetu sądów i samych sędziów, na czym – jak wierzę – nam wszystkim bardzo zależy - apelował w liście do sędziów wiceminister sprawiedliwości Plebiak. 

Nie wszystkie sądy przyłączyły się do ogólnopolskiej akcji. Tak było też w gostyńskim sądzie. - Nie było takiej sytuacji. Sędziowie nie obrali takiej formy protestu. Wszystko funkcjonowało jak zwykle - powiedziała Dorota Kretkowska, kierownik administracyjny Sądu Rejonowego w Gostyniu.

MiS

Czytaj również

Komentarze (5)

Drogi Czytelniku! - Dobrze wiesz, że w sieci nie jesteś anonimowy, a zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych – Komentuj. Nie obrażaj! Redakcja portalu Gostyń24.pl zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego usuwania komentarzy jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego, a także, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.

Dodane przez kaza aus Kroben, w dniu 2017-04-20 16:32:02

Boicie się o swoje ciepłe posady, czyż nie Panie i Panowie sędziowie? W przyszłości wam to będzie wypomniane. Jeszcze pytanie do Pani Kretkowskiej, a jaką formę protestu wybrali lub wybiorą gostyńscy sędziowie, w czasach , kiedy minister Zero chce sponiewierać waszą prawniczą korporację. Nie każdy z Was kolokwialnie mówiąc załapie się na Pisowskie konfitury!! Życzę powodzenia w nadchodzącej pseudoreformie i wielkim chaosie polskiego sądownictwa.Chyba , że gostyński sąd to tylko zwolennicy i wyznawcy Pislamu.

Dodane przez paragraf, w dniu 2017-04-20 17:14:46

Jak by to było żeby strajkowali przecież oni są lojalni i o swoją doopę potrafią zadbać a może inni za sprawę za nich załatwią

Dodane przez NA 3, w dniu 2017-04-20 22:12:10

kontaktujcie się z tymi najbardziej pracowitymi. To tak żeby nie było niedomówień.

Dodane przez modry, w dniu 2017-04-21 08:00:15

I w tak prosty sposób gostyńscy sędziowie otrzymaja wkrótce awans.Otrzymają nominację na sędziów w miastach wojewódzkich,gdzie sedziowie "strajkowali".Ale wtedy bedą zmuszeni do wydawania wyroków nie wg prawa karnego a prawa ziobrowskiego.Ale kiedyś rządy pisowskie się skończą i co wtedy?

Dodane przez Poszkodowany, w dniu 2017-04-21 13:31:02

Powiem tak, był tu taki jeden sędzia z nadania Solidarności, czyli z PIS. Myślicie, że był pracowity i obiektywny ? Był taki leń, że nawet kiedy dostał sprawe z Sądu Wojewódzkiego do ponownego rozpatrzenia,ponieważ poszkodowany się odwołał i złożył skargę , wiecie co zrobił ? Po prostu pierwszy wyrok zrobił ksero, nawet daty nie zmienił, nie mówiąc już o zmianie uzasadnienia czy przystapienia do ponownego rozpoznania. Sprawa dotyczyła jego znajomków to co się będzie narażał.Ponownie umorzył jak w pierwszym wyroku i sprawę olał. Może o dobrze, że troche ich przeczepią, ale nie liczcie ludzie na uczciwe wyroki.Jak mówi przysłowie "DO SĄDU IDZIESZ PO WYROK A NIE PO SPRAWIEDLIWOŚĆ" Z TYM SIĘ ZGADZAM W 100 %.taka jest Polska rzeczywistość.

Dodaj komentarz

dodaj
  • Poleć nas znajomemu:

Złap aktualne okazje

Obuwie damskie Reebok
219 PLN
Obuwie męskie NIKOPOL skóra
189 PLN
Kiełbasa senatorska
11,99 PLN
PLUS, wąż ogrodowy 1/2
46,00 PLN
Szczotka do prostowania włosów
49 PLN
Okulary słoneczne - polaryzacja i filtr UV