Dzisiaj jest 27 Marca 2017, Poniedziałek, imieniny obchodzą:

Na temat, dodano: 24 grudnia 2016

Nie zapominajmy o istocie Świąt

Co zrobić, by w sytuacji wszechogarniającej komercjalizacji świąt Bożego Narodzenia, nie zatracić ich głębokiego, religijnego sensu? Dlaczego nadzieja i duchowa energia, które płyną z Bożego Narodzenia, tak bardzo potrzebne są w dzisiejszych jakże zabieganych czasach? Czy bez pokoju i przebaczenia można mówić o prawdziwym przeżywaniu pamiątki narodzin Chrystusa? Na te i inne pytania odpowiada ks. Paweł Bogdanowicz, misjonarz miłosierdzia, ewangelizator i rekolekcjonista ze Świętej Góry. 

Gazeta Gostyńska: Święta Bożego Narodzenia nie są aktualnie takie jak kiedyś. Już w listopadzie zaczyna nas zalewać komercyjna „magia świąt”. Czy zgodzi się ksiądz ze stwierdzeniem, że na przestrzeni ostatnich lat święta Bożego Narodzenia uległy znacznej komercjalizacji?

Ks. Paweł Bogdanowicz: Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Zwróćmy uwagę na to, że przecież już w listopadzie, gdy jeszcze trwały święta Wszystkich Świętych czy Zadusznych, w niektórych miejscach już przygotowane były choinki do ekspozycji, usłyszeć można było też kolędy. Ten rodzaj przesady dotyka nas wszystkich. Problem pojawia się wtedy, gdy robi się to tylko dla zysku czy biznesu. Zapominamy w tym całym szaleństwie o istocie świąt Bożego Narodzenia, a tą istotą jest pokój na świecie.

Czy komercjalizacja oznacza, że ludzie gubią religijny sens Bożego Narodzenia?
Niestety, to prawda. Jako kapłani obserwujemy to na podstawie własnego doświadczenia przy spowiedziach. Ten element, gdy mamy przygotować nasze serce na Boże Narodzenie, jest ostatnim etapem przygotowań do Świąt, a więc gdy już mamy choinkę, prezenty, posprzątany dom i zaproszoną rodzinę, dopiero myślimy o sakramencie spowiedzi. Nawet ta forma, która jest bardzo polska, a więc łamanie się opłatkiem, jeżeli nie jest powiązana z elementem pokoju, przebaczenia w sercu i darowania win, staje się nieprawdziwa. Zapominamy co daje Boże Narodzenie i co jest w tym świątecznym czasie najpiękniejsze, a więc to, że aniołowie zwiastują ludziom pokój na ziemi. Ten czas jest wyjątkowy, bo właśnie wtedy Bóg przemienia nasze serca, wchodzi do naszego życia i zwiastuje nam pokój.

Chrześcijanie powinni się zatem dobrze przygotować do świąt Bożego Narodzenia i nie chodzi tutaj o ich zewnętrzną oprawę, ale przygotowanie duchowe. Dlaczego jest ono tak ważne?
Prezentami możemy się obdarować zawsze – mamy ku temu wiele okazji – imieniny, urodziny, rocznice, jubileusze – powód do prezentów zawsze jest dobry. Podobnie jeśli chodzi o spotkania rodzinne – każda okazja im sprzyja. Natomiast w świętach Bożego Narodzenia chodzi o to, by ludzie zobaczyli drugiego człowieka jako pomoc i potrzebę, nie przeciwnika czy wroga, z którym musimy walczyć, ale jako oparcie. Bóg stał się człowiekiem czyli zamieszkał wśród nas i wszedł w nasze relacje rodzinne. To jest niesamowite, że nasze rodziny będą błogosławione, jeśli będą razem, jeśli będą sobie pomagały, przebaczały i troszczyły się o siebie. Jeśli ten element pominiemy, zapomnimy lub uczynimy go nieistotnym, to pozbawimy święta Bożego Narodzenia ich największego sensu. Pokupimy sobie najpiękniejsze i najdroższe prezenty, ale gdy minie pierwszy i drugi dzień świąt, powiemy jedynie: „Święta, święta i po świętach”...

Dlaczego z symbolicznego punktu widzenia dla katolików tak ważna jest Wigilia? 
Wigilia ma po pierwsze charakter rodzinny. Jednak istotny i charakterystyczny tylko dla katolików jest również aspekt przyjmowania do wigilijnego stołu osób potrzebujących - bezdomnych czy samotnych. Mam tu na myśli symbol pustego nakrycia przy wigilijnym stole. Znam pewną rodzinę, która nie traktuje tego zwyczaju symbolicznie, ale bardzo dosłownie, dlatego zawsze w dzień Wigilii jeździ po mieście i szuka osoby bezdomnej, chorej czy samotnej i zabiera ją, zupełnie jej nie znając, do swojego domu, na Wigilię. Chodzi o ten wymiar, że jesteśmy razem, że każdy z nas jest potrzebny i ma prawo do tego miejsca. To jest właśnie istota Wigilii, że siadamy razem przy jednym stole, często się nie znając i tworzymy rodzinę. Dlaczego? Bo łączy nas miłość. Jeśli ktoś nas kocha, my też chcemy kochać innych, a wzór tej miłości płynie właśnie od Boga, który jest źródłem prawdziwej miłości.

Papież Franciszek przypomniał, że „Boże Narodzenie to święta, które dają nadzieję i duchową energię, bo Bóg jest z nami”. Dlaczego ta nadzieja i duchowa energia są nam tak bardzo potrzebne w dzisiejszych jakże zabieganych czasach?
Bardzo często życie przelatuje nam między palcami. Wydaje się nam, że nim sterujemy i mamy nad nim władzę. Wszystko robimy tak jak chcemy i jesteśmy szczęśliwi niczym dzieci w lunaparku, ale przychodzi sytuacja próby – załamania, choroby, zdrady małżeńskiej, gdy nagle okazuje się, że człowiek nie jest w stanie wziąć za to odpowiedzialności, nie jest w stanie sam z siebie tej sytuacji zmienić czy naprawić. Pojawia się wtedy beznadzieja, depresja, apatia, próby samobójcze. Problemem jest wtedy to, że nie mamy nadziei. Dlaczego jej nie mamy? Bo nie pokładamy jej w nikim, kto miałby taką moc, tylko sami planujemy i ciągniemy za wszystkie sznurki. Rozkładamy wtedy ręce z bezsilności i wydaje się nam, że nic nie można już zrobić. Dlatego papież Franciszek nawiązuje do tej nadziei i duchowej energii, by uświadomić nam, że my, owszem, mamy być właścicielami życia i świata, ale dodatkiem do tego ma być ufność Bogu. Wtedy, niezależnie od tego z jaką sytuacją przyjdzie nam się zmierzyć, wiemy, że Bóg nie pozwoli nas skrzywdzić. Wiemy, że będzie się o nas troszczył, bo jest tym, który nas kocha, wychowuje i chce nas chronić. I to właśnie dają nam święta Bożego Narodzenia, że w te nasze rodzinne spotkania wchodzi Bóg, któremu możemy zaufać. Wtedy zarówno pozytywne, jak i negatywne sytuacje, które nas spotykają, mogą być oparte o Boga, dzięki któremu będziemy mieć nadzieję, miłość i bezpieczeństwo.

Poza znaczeniem pokoju, co zdaniem księdza, stanowi fundament głębokiego przeżywania Bożego Narodzenia
Poza pokojem, który ma nam towarzyszyć, bardzo potrzebne jest przebaczenie. Często jest tak, że stajemy do opłatka przy stole wigilijnym i składamy sobie życzenia, które mogą być najzwyklejsze, ale mogą też być życzeniami, które płyną z głębi serca. Żeby jednak się to stało, musimy otworzyć swoje serce na drugiego człowieka. Wtedy element przebaczenia jest niezwyle istotny. Jakże często się zdarza, że najbliżsi sobie ludzie - rodzeństwo, kuzynostwo, a nawet rodzice z dziećmi, nie rozmawiają ze sobą przez lata. Dlaczego? Bo ktoś kiedyś powiedział sobie kilka przykrych słów, pozostała jakaś zadra. Wtedy ten element białego opłatka czy przytulenia się jest czasami tak trudny, że ludzie nie podejmują tego wyzwania. Wolą siedzieć w domu samotnie, obrażeni, smutni czy źli, niż przełamać się. Dlatego właśnie przebaczenie, poza pokojem, jest moim zdaniem fundamentem, na który każdy może się zdobyć. I ten właśnie element może przemienić cały wygląd i charakter zarówno świąt Bożego Narodzenia, jak i nas samych i naszych relacji z najbliższymi.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Honorata Jankowiak

Czytaj również

Komentarze (5)

Drogi Czytelniku! - Dobrze wiesz, że w sieci nie jesteś anonimowy, a zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych – Komentuj. Nie obrażaj! Redakcja portalu Gostyń24.pl zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego usuwania komentarzy jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego, a także, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.

Dodane przez kot, w dniu 2016-12-24 10:56:32

Mikołaj 6 grudnia a obfity Gwiazdor 24 grudnia w Wigilję, a media wszystko psują i przewracają do góry nogami - amen

Dodane przez tomek , w dniu 2016-12-24 13:44:48

To się lans nazywa

Dodane przez B, w dniu 2016-12-25 00:04:44

Po jednym takim duchownym w każdej parafii i ludzie wrócą do kościoła. Znajdą w nim wtedy zrozumienie i inne wartości, ktore teraz samym duchownym umknęły

Dodane przez on, w dniu 2016-12-25 13:56:39

jasne, albo uciekną gdziepieprz rośnie,

Dodane przez Sis, w dniu 2016-12-26 08:23:44

Zgadzam sie z komentarzem B. Pora cofnac co niektorych duchownych do czasow kiedy stan kaplanstwa byl stanem kaplanstwa a nie tak jak teraz odpychaniem ludzi od kosciola.

Dodaj komentarz

dodaj
  • Poleć nas znajomemu:

Złap aktualne okazje

OBUWIE DAMSKIE DRAGON
189 PLN 219 PLN
OBUWIE MĘSKIE PUMA
120 PLN 179 PLN
MAKITA SZLIFIERKA KĄT.125 1400W 9565CVR Z
519,00ZŁ PLN
Wypożyczalnia narzędzi ogrodowych-glebogryzarka
100,00;/doba / 20,00;/godzina PLN
BETA PÓŁBUTY SKÓRZANE
METABO MBO-BS18M, wkrętarka 18V
1022,00 PLN