Dzisiaj jest 28 Lipca 2017, Piątek, imieniny obchodzą:

Na temat, dodano: 30 listopada 2016

Dyrekcja szkoły zaprzecza

Czy w Zespole Szkół Rolniczych w Grabonogu marnują się jabłka otrzymane od Agencji Rynku Rolnego? Wcześniej uczniowie zabierali je do domu, dziś owoce wystawiane są w skrzynkach na szkolnych korytarzach. Resztę zmagazynowano w kotłowni. Dyrekcja szkoły uważa, że ten sposób dystrybucji ma związek z realizowanym przez placówkę programem, a uczniowie zjedzą jabłka do świąt.

Ciężarówki wyładowane po brzegi jabłakmi, co jakiś czas pojawiają się w szkołach na terenie powiatu gostyńskiego. Zwykle ze względu na duże ilości, owoce rozdawane się wśród uczniów, średnio około 10 kilogramów dla każdego. Tak też było do tej pory w Zespole Szkół Rolniczych w Garbonogu. Jednak jabłka dostarczone do placówki 15 listopada nie zostały rozprowadzone wśród uczniów, a zmagazynowane w pomieszczeniach gospodarczych. Tylko część z nich ma trafiać na szkolne korytarze. 
Taką informację otrzymaliśy na Gorącą Linię Gostyń24. - W ubiegłym roku jabłka z Funduszu Unijnego były przekazywane dzieciom niezwłocznie kilka razy w roku. W tym roku jest zupełnie inaczej. Kilka skrzynek jest wystawionych na korytaszu szkolnym aby młodzież mogła je zabierać na przerwach. Jednak nie są w stanie spożytkować wszystkich w takim tępie. W innych szkołach jest to około 10 kilogarmów na dziecko. - pisze czytelnik. - Wiadomo, już przy wybieraniu jabłek ze szkrzynki są straty w wyniku odbicia, które jeszcze szybciej ulegają zepsuciu, temperatura na korytarzu jest drugim czynnikiem podwyższającym uszkodzenia. W domu rodzice mają możliwość przetworzenia jabłek i nie zmarnują się. - pisze jeden z czytelnilków. 
Dytektor Zespołu Szkół Rolniczych w Grabonogu Bożena Ryczkowska stanowczo zaprzecza, aby owoce marnowały się. - To jet nieprawda! - mówi dyrektor Ryczkowska i wjaśnia, dlaczego tym razem zmieniono formułę podziału jabłek. - Przy okazji dostawy jabłek, korzystali z nich nie tylko uczniowie, ale też pracownicy. Tym razem zdecydowałam, że jabłka zostaną w szkole, tylko dla dzieciaków. - mówi dyrekotr ZSR w Grabonogu. - Uznałam, że te jabłka uda sie skonsumować do świąt. - twierdzi dyrektor Ryczkowska i zaznacza, że owoce są dostępne dla każdego ucznia. Zapasy regualrnie są uzuzpełniane na szkolnych korytarzach. Zaprzecza, aby jabłka magazynowane w kotłowni psuły się. - Jabłka tam nie marzną ani nie gniją. Naturalne starty są normalne. - dodaje dyrekotr Bożerna Ryczkowska. 
W grudniu do szkoły trafi kiolejny transport jabłek, ale jak zapwenia szefowa palcóki, tym razem owoce zostaną rozdane.

Ciężarówki wyładowane po brzegi jabłkami co jakiś czas pojawiają się w szkołach na terenie powiatu gostyńskiego. Zwykle ze względu na duże ilości owoce rozdawane się wśród uczniów, średnio po około 10 kilogramów dla każdego. Tak też było do tej pory w Zespole Szkół Rolniczych w Grabonogu. Jednak jabłka dostarczone do placówki w połowie listopada nie zostały rozprowadzone wśród uczniów, a zmagazynowane w pomieszczeniach gospodarczych. Tylko część z nich miała trafiać na szkolne korytarze.

Taką informację otrzymaliśmy na Gorącą Linię Gostyń24. - W ubiegłym roku jabłka z Funduszu Unijnego były przekazywane dzieciom niezwłocznie kilka razy w roku. W tym roku jest zupełnie inaczej. Kilka skrzynek jest wystawionych na korytarzu szkolnym, aby młodzież mogła je zabierać na przerwach. Jednak nie są w stanie spożytkować wszystkich w takim tempie. W innych szkołach jest to około 10 kilogramów na dziecko - pisze czytelnik. - Wiadomo, już przy wybieraniu jabłek ze skrzynki są straty w wyniku odbicia, które jeszcze szybciej ulegają zepsuciu. Temperatura na korytarzu jest drugim czynnikiem podwyższającym uszkodzenia. W domu rodzice mają możliwość przetworzenia jabłek i nie zmarnują się - dodaje.

Dyrektor Zespołu Szkół Rolniczych w Grabonogu Bożena Ryczkowska stanowczo zaprzecza, aby owoce marnowały się w szkole. - To jet nieprawda! - mówi dyrektor Ryczkowska i wyjaśnia, dlaczego tym razem zmieniono formułę podziału jabłek. - Przy okazji dostawy jabłek korzystali z nich nie tylko uczniowie, ale też pracownicy. Tym razem zdecydowałam, że jabłka zostaną w szkole, tylko dla uczniów - mówi dyrektor ZSR w Grabonogu. - Uznałam, że te jabłka uda się skonsumować do świąt - twierdzi dyrektor Ryczkowska i zaznacza, że owoce są dostępne dla każdego na szkolnych korytarzach. Zaprzecza też, aby jabłka magazynowane w kotłowni psuły się - Jabłka tam nie marzną ani nie gniją. Naturalne starty są normalne - dodaje dyrektor Bożena Ryczkowska.

W grudniu do szkoły trafi kolejny transport jabłek, ale jak zapewnia szefowa placówki, tym razem owoce będą rozdawane tak jak poprzednio, czyli każdy z uczniów otrzyma swoją "dolę" . Obecny sposób rozdysponowania jabłek ma związek z realizowanym przez szkołę programem "Owoce dają moc", dlatego zdecydowano się na inną formę dystrybucji.

MiS

Czytaj również

Komentarze (18)

Drogi Czytelniku! - Dobrze wiesz, że w sieci nie jesteś anonimowy, a zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych – Komentuj. Nie obrażaj! Redakcja portalu Gostyń24.pl zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego usuwania komentarzy jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego, a także, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.

Dodane przez Magda _alanka, w dniu 2016-11-30 12:54:36

Bożenka ty jednak jesteś mądrą kobietą

Dodane przez Marcin M, w dniu 2016-11-30 13:04:53

Mogę coś zaproponować? Niech szkoła zakupi wolnoobrotową wyciskarkę do warzyw i owoców (bardzo dobra już za 1500zł) i przerabia te owoce na sok, który ma tyle samo witamin. Zobaczycie jak jabłka szybko się rozejdą. Młodzież będzie chętniej sok piła niż owoce jadła.

Dodane przez tylko problem, w dniu 2016-11-30 13:15:27

Zdaje się tylko kłopot z tymi jabłkami w szkołach....

Dodane przez jaceg, w dniu 2016-11-30 13:32:59

trzymać jabłka przy grzejniku pogratulować inteligencji p.Ryczkowskiej

Dodane przez Kaja, w dniu 2016-11-30 14:23:42

Znowu jakiś pazerny rodzic robi donos żeby dostać darmową dostawę jabłek które kosztują śmieszne pieniądze .pomysł z wyciskarką jest dobry ale pewnie trzeba by zatrudnic jakieś 15 osób do robienia tych soków

Dodane przez Jaś, w dniu 2016-11-30 14:48:21

Jeśli dyr twierdzi że teraz pracownicy z tych jabłek nie korzystają to opowiada pierdoły a poza tym o ile wzrosło zużycie wody bo przecież pisze jak byk ze jabłka należy umyć przed spożyciem. Z takiego pomysłu to dla szkoły same straty.

Dodane przez modry, w dniu 2016-11-30 16:45:59

Nauczyciele sa po to,aby nauczac a nie zajmowac sie dystrybucja jablek.U mnie jablka znajduja sie w cieplym pokoju i sa w dobrym staniePrzetancie ludziska marudzic.Polak to taki gatunek homo sepiens,ktoremu sie nie podoba to co mu sie podoba.

Dodane przez pytajnik, w dniu 2016-11-30 17:01:07

czy w tej szkole jest nauczyciel języka ojczystego?

Dodane przez były pracownik, w dniu 2016-11-30 18:42:09

... a może ktoś zainteresuje się tym w jaki sposób Pani Dyrektor odnosi się do swoich pracowników .... Mobbing to odpowiednie słowo ...

Dodane przez okowidzi, w dniu 2016-11-30 20:27:12

Pani Dyrektor Klamie jak z nut jablka gnija i sa wyrzucane do kontenera.Niech Pani Dyrektor nauczy sie mowic prawde.wstyd Pani Dyrektor.

Dodane przez ja , w dniu 2016-12-01 07:23:46

Normalnie szał afera bo dyrektor dał uczniom jabłka. Żenada ze ktoś taki donos pisze i że wy to opisujecie

Dodane przez modry, w dniu 2016-12-01 09:00:37

Jablka gnija i w sklepach osiedlowych i w marketach,dlaczego wiec maja nie gnic w szkole.Zaraz jakis rodzic napisze ,ze dawali po 10 kg a synus czy coreczka moga dzwigac tylko 5 kg.

Dodane przez jan, w dniu 2016-12-01 09:18:11

Kto zje tyla jabłek uczniowie część z nich w ogle nie lubi tych owoców a w domu zawsze ktoś zje większość się zmarnuje szkoda !

Dodane przez anonim sympatyk, w dniu 2016-12-01 12:26:52

Miłego dnia Joasiu ;)

Dodane przez XYZ, w dniu 2016-12-01 13:56:03

Bardzo nieładnie takie komentarze wstawiać. Może ten "rodzic", który zadzwonił na gorącą linię najpierw pofatygowałby się do szkoły aby zobaczyć co się tutaj dzieje... Trwa akcja dotycząca zdrowego odżywiania, uczniowie jedzą jabłka aż miło, wody nie zużywają ani mniej ani więcej... Bardzo łatwo rzucać na ludzi kalumnie chowając się za anonimowe pseudonimy... pan redaktor tez do szkoły nie raczył przyjechać i "załatwił" sprawę na telefon... może gdyby porozmawiał z uczniami...

Dodane przez modry, w dniu 2016-12-01 15:36:19

Do XYZ.Badz pierwszy i sie przedstaw.Pragne dodac,ze wszedzie znajda sie zadymiarze,widac,ze takze wsrod rodzicow uczniow w Grabonogu.Jeszcze moze sie okazac,ze dyrektorka przez jablka ktorych nie chce Rosja,pozbedzie sie pracy.

Dodane przez sowa, w dniu 2016-12-01 21:36:59

rozumiem że dyrekcja ma monitoring na skrzynki i pilnuje by pracownicy się nie częstowali jabłkami.To jest przerażające że dyrektorka oskarża swoich pracowników o zabranie owoców .Jakas masakra.Można upasc niżej??Mikołaj się zbliża , kupcie dyrektorce jabłka.Niech też zje to może nie będzie żałowała jabłek pracownikom.Pewnie jak zabrali do domu to ich dzieci zjadły.Dla uczniów nie brakowało to w czym problem???Dzieci pracowników nie zjedzą jabłek, zgniją w skrzynkach.Pies ogrodnika, sam nie zje innemu nie da...

Dodane przez AS, w dniu 2016-12-01 22:45:57

Myślę że za jabłka nie chociaż pomysł średni ale za Mobbing pani dyrektor może spokojnie stracić pracę ,chyba już dosyć rządów czas na emeryturę i świeżą krew w ZSR

Dodaj komentarz

dodaj
  • Poleć nas znajomemu:

Złap aktualne okazje

OBUWIE DAMSKIE ADIDAS
229 PLN 259 PLN
Blaty łazienkowe
Koszulki Under Armour
169 PLN
ADIDAS DAMSKIE
135 PLN 219 PLN
Oprawa damska
Torebka damska